Masowe zwolnienia w amerykańskim wywiadzie powiązane z „głębokim państwem”

Dziesiątki funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu otrzymało wypowiedzenia w kontekście czystki osób rzekomo związanych z tzw. „głębokim państwem”. Jak donosi stacja MS NOW, działania te miały być inicjatywą Donalda Trumpa, który skierował swoje żądania do pełniącego obowiązki dyrektora wywiadu narodowego USA, Billa Pulte’a. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez MS NOW, zwolnienia zaczęły się w ostatni czwartek i objęły liczną grupę funkcjonariuszy. Bill Pulte, bliski sojusznik Trumpa, oskarżył ich o zatajanie informacji wywiadowczych.

Określenie „głębokie państwo” odnosi się do nieformalnej, tajnej grupy mającej według niektórych opinii sprawować rzeczywiste rządy. To już kolejne zwolnienia od objęcia stanowiska przez Pulte’a. Według stacji, po raz pierwszy administracja Trumpa przywołuje ukrywanie informacji jako oficjalny powód zwolnień. Wcześniej redukcje były uzasadniane koniecznością restrukturyzacji ODNI.

Trzej byli oficerowie wywiadu, z którymi rozmawiał MS NOW, odrzucili zarzuty, określając je jako „absurdalne”. Zwrócili uwagę, że ODNI nie zbiera informacji samodzielnie, lecz otrzymuje je od instytucji takich jak CIA czy NSA. Według rozmówców, jakiekolwiek zatajanie informacji zostałoby szybko wykryte przez Johna Ratcliffe’a, dyrektora CIA, również sojusznika Trumpa.

Kontrowersje budzi nominacja Pulte’a, który ma doświadczenie w finansach i nieruchomościach, ale brak mu przeszłości w służbach. Jego nominacja podzieliła Republikanów w Kongresie, a Demokraci ostrzegali przed masowymi zwolnieniami.

Krytycznie o Pulte’u wypowiedział się m.in. republikanin Thom Tillis. Pomimo potrzeby redukcji liczebności ODNI, wyraził on wątpliwości co do kompetencji Pulte’a. Tymczasem Trump nadał mu szerokie uprawnienia do odtajniania dokumentów, zastrzegając, że Pulte pełni swoją funkcję tymczasowo. Jednak wstrzymano proces zatwierdzenia na to stanowisko Jaya Claytona, prokuratora z Nowego Jorku.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*