W ostatnich dniach dr Emil Jędrzejewski złożył obszerne zeznania w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie dotyczące funkcjonowania Szpitala Południowego. Jego pełnomocnik, radca prawny Tomasz Jendrasiak, potwierdził, że prokuratura posiada obecnie szczegółowe informacje w tej sprawie.
Jendrasiak wyraził chęć podzielenia się rezultatami przesłuchania z opinią publiczną, gdyż sprawa jest, według niego, poważna i chwilami szokująca. Jednakże, z uwagi na prawny obowiązek zachowania tajemnicy śledztwa oraz tajemnicy zawodowej, nie jest w stanie ujawnić więcej szczegółów. Podkreślił, że przesłuchanie odbyło się w normalnych warunkach, zgodnie z procedurami, zapewniono niezbędne udogodnienia, takie jak klimatyzowane pomieszczenie i urządzenia do rejestracji.
Warto wspomnieć, że pierwsze próby przesłuchania dr. Jędrzejewskiego zakończyły się niepowodzeniem. Wówczas odmówił on odpowiedzi na pytania, domagając się obecności pełnomocnika. Jendrasiak wyjaśnił, że prawo do ustanowienia pełnomocnika wynika bezpośrednio z kodeksu postępowania karnego, co jest istotne w kontekście natychmiastowego zapewnienia profesjonalnej pomocy prawnej. Pierwsze przesłuchanie musiało zostać przerwane z powodu jego wcześniejszych zobowiązań służbowych w Rzeszowie i Krakowie.
Dla Jendrasika sprawa Szpitala Południowego ma wymiar osobisty ze względu na jego medyczne korzenie rodzinne. Jako syn lekarzy zna realia funkcjonowania placówek medycznych w Polsce. Posiada także doświadczenie w zwalczaniu przestępczości, które nabrał podczas służby w policji pruszkowskiej.
Podkreśla swoje poświęcenie i powołanie do niesienia pomocy osobom pokrzywdzonym, słabszym i zastraszonym. Stanowczo sprzeciwia się krytyce, z jaką spotkał się dr Jędrzejewski za próbę odroczenia swojego przesłuchania oraz konsekwentne dążenie do zapewnienia sobie pełnomocnika. Jendrasiak dodaje, że nie może pozostać obojętny wobec prób podważania wiarygodności tych, którzy starają się ujawniać i nagłaśniać nieprawidłowości.








Great content! Keep up the good work!