Polska bliżej utworzenia stałej bazy wojsk USA

Rząd polski przyjął uchwałę, która pozwala na rozpoczęcie działań zmierzających do utworzenia stałej amerykańskiej bazy wojskowej na terenie Polski. Wicepremier i Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, będzie odpowiedzialny za prowadzenie formalnych rozmów z administracją USA w tej sprawie. Uchwała zakłada także przygotowanie polskiej propozycji obejmującej lokalizację bazy i oszacowanie kosztów, jakie Polska musiałaby ponieść.

Kosiniak-Kamysz po rozmowach z amerykańskim sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem poinformował, że USA są otwarte na polską propozycję. Gen. Mieczysław Bieniek potwierdził, że utworzenie bazy jest realne. Obecnie rozważane są lokalizacje w pobliżu Wrocławia i Poznania ze względu na rozwiniętą infrastrukturę.

Planowana baza miałaby pomieścić około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy, co wraz z ich rodzinami mogłoby oznaczać potrzebę stworzenia infrastruktury dla 25 tysięcy osób. Inwestycja ta mogłaby kosztować nawet do 12 miliardów złotych i w większości miałaby być sfinansowana przez Polskę.

Obecnie w Polsce stacjonuje około 6 tysięcy amerykańskich żołnierzy na stałe oraz kilka tysięcy w ramach rotacji. Zwiększenie obecności wojsk USA ma znaczenie strategiczne, wzmacniając odstraszanie Rosji i zapewniając dodatkowe bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Premier Donald Tusk zauważył, że reakcja USA na propozycję była szybka i pozytywna.

Jeszcze nierozstrzygnięte pozostaje, które jednostki amerykańskie miałyby zostać skierowane do Polski. W kontekście planowanej redukcji liczebności wojsk USA w Niemczech, spekuluje się, że część jednostek, w tym 2. Pułk Kawalerii z Vilseck, mogłaby zostać przeniesiona na teren Polski.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*