Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie adrenaliny w polskich szkołach jako środka ratunkowego dla uczniów z ciężkimi reakcjami alergicznymi. Po licznych apelach alergologów i Rzecznika Praw Dziecka, do czerwca może zostać przygotowana propozycja umożliwiająca szkołom zakup adrenaliny na receptę. Substancja byłaby dostępna w specjalnych wstrzykiwaczach, gotowych do użycia w sytuacjach nagłego zagrożenia.
Prof. Marek Jutel z Polskiego Towarzystwa Alergologicznego podkreśla, że adrenalina może być podawana przez osoby bez medycznego wykształcenia, co jest kluczowe w nagłych przypadkach, takich jak niespodziewany wstrząs anafilaktyczny. Takie sytuacje mogą wystąpić, gdy dziecko nieświadomie zje coś, co zawiera alergen, co jest częste podczas szkolnych uroczystości.
Wprowadzenie tego rozwiązania najwcześniej może nastąpić w kolejnym roku szkolnym. Wsparcie dla tego pomysłu wyraziła Rzecznik Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak, zwracając uwagę na potrzebę zabezpieczenia prawnego, przeszkolenia personelu oraz właściwego przechowywania leku.
Wstrząs anafilaktyczny to ciężka reakcja na określone czynniki takie jak pokarmy, jady owadów czy leki, prowadząca do spadku ciśnienia zagrażającego życiu. Szybkie podanie adrenaliny jest tu kluczowe. Najczęstszymi przyczynami u dzieci są pokarmy, następnie jady owadów i leki.
Ostatnie badania wskazują na wzrost liczby alergii u dzieci, z podwojeniem częstotliwości występowania alergii pokarmowych u dzieci do 5. roku życia. Wczesne wystąpienie alergii pokarmowej może być zapowiedzią chorób atopowych w późniejszym wieku. Dlatego wprowadzenie adrenaliny w szkołach może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo uczniów, będąc jednocześnie krokiem w stronę uświadamiania i edukacji społecznej w zakresie alergii.








Dodaj komentarz