W miejscowości Borkowice pod Przysuchą w województwie mazowieckim doszło do poważnego wypadku drogowego, w wyniku którego ciężko ranne zostało pięcioletnie dziecko. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 11 maja, około godziny 14:00. Policja ustaliła, że 49-letni kierowca Toyoty prawdopodobnie zasnął za kierownicą, przez co pojazd zjechał do rowu.
Chłopiec, który podróżował z kierowcą, został przetransportowany Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala z powodu ogólnych obrażeń ciała. Funkcjonariusze Policji z Przysuchy apelują o rozwagę za kierownicą oraz prawidłowe przewożenie dzieci w fotelikach bezpieczeństwa. Jak się okazało, choć chłopiec siedział w foteliku, nie miał zapiętych pasów, co spowodowało, że wypadł z niego podczas wypadku.
Według policyjnych ustaleń, kierowca był trzeźwy. Samochód, jadący od miejscowości Skrzynno w kierunku Borkowic, najpierw zjechał na przeciwległy pas ruchu, a potem do przydrożnego rowu. W wyniku incydentu pojazd przemieszczał się w rowie przez około 50 metrów, po czym wrócił na jezdnię.
Świadkiem zdarzenia był przejeżdżający obok kierowca, który po zauważeniu samochodu na drodze, zatrzymał się, aby udzielić poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwać odpowiednie służby ratunkowe.
Obecnie policjanci z Przysuchy prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie okoliczności wypadku. Zdarzenie to przypomina, jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas przewożenia dzieci i jak niebezpieczne może być prowadzenie pojazdu w stanie zmęczenia.








dmtrx5