Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) rozważa wprowadzenie obowiązkowego limitu polskich zawodników w składach drużyn ligowych. Reforma, nad którą ma pracować specjalna grupa robocza, może znacząco wpłynąć na kształt polskiej piłki nożnej. Decyzja w tej kwestii może zapaść już podczas najbliższego posiedzenia zarządu federacji.
W ramach planowanej reformy kluby mogłyby być zobowiązane do posiadania co najmniej ośmiu, a w przyszłości nawet dziesięciu polskich zawodników w kadrze meczowej. Choć nie oznacza to, że muszą oni grać w podstawowym składzie, w sytuacjach dotyczących kontuzji czy rotacji kadrowych, trenerzy będą zmuszeni częściej sięgać po miejscowych piłkarzy. Dyskusje nad szczegółami projektu mają trwać kilka miesięcy, a kluby oczekują wprowadzenia zmian z odpowiednim wyprzedzeniem.
Podobne regulacje istniały już wcześniej. Od 2019 roku kluby Ekstraklasy musiały wystawiać przynajmniej jednego młodzieżowca w podstawowym składzie, co w 2022 roku zostało złagodzone do wymogu 3000 minut w sezonie dla młodych piłkarzy. W 2025 roku zasada ta została zastąpiona systemem nagród.
Reakcje klubów na nowe propozycje są zróżnicowane. Choć większość z nich nie sprzeciwia się całkowicie nowym regulacjom, podkreślają potrzebę kilkuletniego okresu przejściowego. Kluby takie jak Piast Gliwice wskazują, że nagłe zmiany mogłyby zakłócić ich plany transferowe i przygotowania kadrowe. Widzew Łódź wstrzymuje się od komentarza, czekając na konkretne propozycje.
Wśród trenerów również panuje różnorodność opinii. Trener Górnika Zabrze, Michal Gasparik, zauważa, że kluczowe jest zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy polskimi a zagranicznymi zawodnikami, co jego zdaniem wpływa na poziom ligi. Marek Papszun z Legii Warszawa popiera kierunek zmian, uznając, że zwiększenie liczby Polaków w składach to krok w dobrym kierunku.
Kluby takie jak Lech Poznań czy KGHM Zagłębie Lubin od dawna promują młodych polskich zawodników. W Lechu Poznań 15 zawodników z kadry ekstraklasowej to Polacy. Kontrastem są zespoły jak Pogoń Szczecin, które w ostatnich meczach stawiały niemal wyłącznie na obcokrajowców.
Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, jawnie popiera zwiększenie liczby polskich zawodników w ligowych kadrach. Jego zdaniem obecny trend, gdzie w niektórych meczach uczestniczy zaledwie dwóch-trzech Polaków, może zaszkodzić przyszłości reprezentacji. Urban ostrzega, że jeśli ten trend się utrzyma, może zabraknąć zawodników do gry w narodowych barwach.








Dodaj komentarz