Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley nie przestaje zaskakiwać niecodziennymi tradycjami. Jedną z nich jest przyznawanie dożywotnich miejsc parkingowych dla laureatów Nagrody Nobla. Przywilej ten stał się znakiem rozpoznawczym kampusu, który nazywany jest 'kuźnią noblistów’.
Podczas mojej wizyty na UC Berkeley, związanej z inauguracją nowego połączenia lotniczego z Warszawy do San Francisco, miałem okazję zobaczyć, jak przestrzegane są zasady dotyczące tych prestiżowych miejsc. Kierowca Hondy CR-V, który nie uprawniony zajął jedno z takich miejsc, musiał pokryć karę w wysokości 88 dolarów.
Historia tego przywileju sięga roku 1980, kiedy to polski noblista Czesław Miłosz poprosił ówczesnego kanclerza uczelni, by uhonorowano go miejscem parkingowym. Od tego czasu każdy pracownik uczelni, zdobywający Nagrodę Nobla, otrzymuje specjalną kartę dającą prawo do parkowania na jednym z miejsc oznaczonych tabliczkami 'Reserved for Nobel Laureate’.
UC Berkeley, założony w 1868 roku, zajmuje obecnie wysokie miejsca w światowych rankingach akademickich. Uczelnia kształci około 45 tysięcy studentów i zatrudnia ponad 23 tysiące osób, w tym półtora tysiąca profesorów. Kampus szczyci się także długoletnią tradycją wspierania nauki na najwyższym poziomie, co potwierdza lista związanych z nim 63 noblistów.
Uniwersytet zdobył reputację jako instytucja najbardziej prestiżowa spośród uczelni publicznych w Stanach Zjednoczonych. Dyscypliny takie jak fizyka, chemia i ekonomia cieszą się tam szczególnym uznaniem, a prestiżowa Haas School of Business przyciąga adeptów zarządzania z całego świata.
Oprócz innowacyjnych programów nauczania, uczelnia kładzie nacisk na przestrzeganie zasad korzystania ze swoich udogodnień, co dobitnie pokazuje przykład kar nakładanych za nieuprawnione parkowanie na miejscach dla noblistów, będących symbolem akademickiego prestiżu i tradycji UC Berkeley.








Dodaj komentarz