Matura z biologii 2026: wyzwanie dla przyszłych lekarzy

W piątkowy poranek maturzyści zmierzyli się z pisemnym egzaminem z biologii, który jest kluczowy dla tych planujących studia medyczne. Choć przedmiot należy do nieobowiązkowych, jego wybór jest strategicznym krokiem dla przyszłych lekarzy. Tego roku aż 71 300 maturzystów, czyli 20,7 proc. wszystkich, przystąpiło do tego egzaminu, czyniąc z biologii czwarty najpopularniejszy wybór po języku angielskim, matematyce i geografii.

Wyniki z biologii na poziomie rozszerzonym są niezwykle istotne w rekrutacji na uczelnie medyczne, zapewniając przepustkę do upragnionych kierunków lekarskich. Poprzedni rok dla zdających biologię był szczególnie trudny. Egzamin zaskoczył brakiem powtarzających się zadań, co wzbudziło niezadowolenie wśród uczniów. Zamiast tego pojawiły się pytania wymagające analizy i interpretacji danych. Eksperci jednak ocenili te zmiany pozytywnie, podkreślając, że nowy format wymaga od maturzystów nie tylko wiedzy, ale i umiejętności argumentowania.

Chociaż matura z biologii nie ma progu zdawalności, osiągnięcie wysokiego wyniku jest niezbędne do przyjęcia na studia. W 2025 roku średni wynik wyniósł 46 proc. – niewystarczający, by dostać się na wymarzony kierunek. Na przykład w Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu kandydaci potrzebowali minimum 158 punktów na 200, w tym przynajmniej 83 proc. z biologii. W Śląskim Uniwersytecie Medycznym wymagano 79 proc. na kierunkach w Katowicach i Zabrzu oraz 68 proc. w Bielsku-Białej. Warszawski Uniwersytet Medyczny ustalił próg na poziomie 87 proc.

Matura z biologii stanowi decydujący krok w edukacji wielu młodych ludzi, aspirujących do kariery w medycynie. Szkoły medyczne co roku stawiają wysokie wymagania punktowe, co sprawia, że rywalizacja jest zacięta, a każdy punkt zdobyty na maturze może zadecydować o przyszłości maturzysty.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*