Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Planowane na 27 września głosowanie ma odpowiedzieć na pytanie: „Czy jesteś za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Marek Sawicki z PSL, były minister rolnictwa, sceptycznie ocenia tę inicjatywę prezydenta, wskazując, że to ludzie związani z obozem rządzącym uczestniczyli w negocjacjach i akceptowali europejskie założenia klimatyczne. Sawicki twierdzi, że referendum to krok w kierunku izolacji Polski. „To jest prosty kierunek do przygotowania nas do wariantu brytyjskiego i to jest cały czas ten sam sposób działania pana prezydenta, Konfederacji i radykalnej części PiS” – komentuje Sawicki. Wyraził również obawę, że finalnym celem może być referendum w sprawie opuszczenia UE, przytaczając przykład Wielkiej Brytanii, która żałuje decyzji o brexicie. European Green Deal i EU ETS są postrzegane jako główne czynniki wzrostu kosztów energii i spadku konkurencyjności gospodarki. Nawrocki podkreślił, że unijne decyzje mają długofalowy wpływ na życie obywateli. Zwrócił uwagę na wyższe ceny energii i upadek produkcji rolnej jako skutki polityki Zielonego Ładu i systemu ETS. Wniosek o przeprowadzenie referendum trafił do Senatu, a jego rozpatrzenie zaplanowano na najbliższe posiedzenie. Referendum będzie możliwe po uzyskaniu większości głosów. System ETS, jeden z kluczowych instrumentów UE, ma na celu ograniczanie emisji w ramach strategii „Fit for 55”, której celem jest redukcja emisji CO2 o 55% do 2030 roku i osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.








Dodaj komentarz