Akcja charytatywna zorganizowana przez youtubera Łatwogang zakończyła się spektakularnym wynikiem, uzyskując ponad 280 milionów złotych na rzecz Fundacji Cancer Fighters. W inicjatywę zaangażowali się sportowcy, influencerzy, muzycy, aktorzy, przedsiębiorcy oraz zwykli Polacy. Imponująca kwota zgromadzona zaskoczyła wielu obserwatorów, a inicjatywa zaczęła być porównywana do działań Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Jerzy Owsiak, szef WOŚP, podkreślił niezwykłość przedsięwzięcia i przyznał, że organizacja, którą kieruje, może się wiele nauczyć od Łatwoganga. „To my się także od was musimy uczyć. Odpocznijcie teraz i sam jestem ciekaw, w jaki sposób te pieniądze będą przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej” – powiedział Owsiak, podkreślając, że WOŚP tradycyjnie inwestuje w duży sprzęt medyczny.
Komentarze Owsiaka znalazły szeroki oddźwięk w mediach. W swoim felietonie dla „Polityki” Kuba Wojewódzki odniósł się do tych słów, jednocześnie krytykując działanie Narodowego Funduszu Zdrowia. „To jest taki moment, w którym ja, jako szef WOŚP, mówię wprost – to my się także od was musimy uczyć. To Jurek Owsiak o streamie Łatwoganga. Szybki rezonans. W NFZ nie do pomyślenia” – napisał Wojewódzki, wskazując na trudności w elastycznym reagowaniu przez instytucje publiczne.
Zbiórka Łatwoganga była kolejnym dowodem na siłę społecznych mediów i zaangażowania internautów w działania charytatywne. W dobie cyfryzacji i rozwoju platform internetowych, takie inicjatywy stają się coraz bardziej wpływowe, przyciągając uwagę nie tylko darczyńców, ale także całego społeczeństwa.








Dodaj komentarz