Technologia autonomicznej jazdy zdobywa coraz większą popularność na światowych rynkach. Szwedzka gmina Strängnäs zatwierdziła wniosek Tesli o testowanie samochodów z systemem FSD (Full Self-Driving) na drogach publicznych. Testy te odbywają się pod ścisłą kontrolą i mają na celu zgromadzenie danych niezbędnych do dalszego rozwoju technologii. Strängnäs jest drugim miastem w Szwecji, które wyraziło zgodę na takie testy, po Nacce, która otrzymała zezwolenie na początku 2026 roku. Finalna decyzja należy jeszcze do szwedzkiej Agencji Transportu, która rozważa wprowadzenie ograniczeń dla pojazdów już zarejestrowanych.
Działania Szwecji wpisują się w szerszy trend regulacyjny w Europie. 10 kwietnia holenderski organ RDW jako pierwszy w Europie zatwierdził system FSD Tesli, dostosowując się do unijnych standardów. Europa przygląda się tym technologiom z dużą ostrożnością, planując pełne zatwierdzenie na poziomie UE na lato 2026 roku. Niemcy, Francja i Włochy również pracują nad własnymi decyzjami krajowymi.
Tymczasem w Korei Południowej technologia FSD zyskała ogromne zainteresowanie za pośrednictwem platformy car-sharingowej Socar. Wprowadzenie 100 pojazdów Tesla Model S i Model X z systemem FSD spotkało się z entuzjastycznym odbiorem – ponad 2000 rezerwacji w ciągu zaledwie 10 dni przedsprzedaży. Choć ceny subskrypcji są stosunkowo wysokie, nie odstraszyło to zainteresowanych klientów. Tygodniowa subskrypcja kosztuje około 3600 PLN, a miesięczna niespełna 9360 PLN. Tesle w Korei Południowej od końca listopada 2025 roku przeszły ponad 8 milionów kilometrów testów, choć modele Model 3 i Model Y wciąż czekają na odpowiednie certyfikacje.
Globalny rozwój technologii FSD to proces skomplikowany i długotrwały, ze względu na konieczność dostosowania do różnorodnych regulacji prawnych obowiązujących w poszczególnych krajach. Mimo wyzwań, przyjęcie technologii w Korei Południowej i poszczególne kroki w Europie pokazują rosnące zainteresowanie tą formą transportu wśród konsumentów i regulatorów.








Dodaj komentarz