Ukraińskie ataki kosztują rosyjski przemysł naftowy miliardy dolarów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińskie „sankcje dalekiego zasięgu”, polegające na atakach na rosyjski przemysł naftowy, przyniosły już co najmniej 7 miliardów dolarów strat dla rosyjskiej gospodarki. Zełenski podkreślił, że to suma wynikająca z trafień, przestojów i opóźnień w wysyłkach, jakie dotknęły rosyjski sektor przetwórstwa ropy od początku roku.

W swoim najnowszym oświadczeniu Zełenski podkreślił, że w kwietniu intensywność ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie oraz zasięg tych uderzeń znacząco wzrosły. Jak dodał, nie tylko osiągają one swój cel bojowy, ale również prowadzą do wydłużenia się czasu przestoju rosyjskich obiektów przemysłowych lub przynajmniej do ograniczenia ich operacji.

W miniony piątek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy potwierdziła kolejne ataki na infrastrukturę rosyjskiego portu w Tuapse nad Morzem Czarnym. W ciągu ostatniego tygodnia było to już czwarte takie uderzenie dronów na tę lokalizację, które ponownie doprowadziło do pożaru w tamtejszej rafinerii.

Siergiej Korecki, szef Naftohazu Ukrainy, również odniósł się do rosyjskich ataków na ukraińskie obiekty energetyczne, zwłaszcza gazociągi i ropociągi. Według jego relacji od początku 2026 roku doszło do aż 96 ostrzałów, co skutkuje poważnymi zniszczeniami i wymaga nieustannych prac remontowych.

Kryzys energetyczny wywołany rosyjskimi atakami oraz ukraińskimi kontrdziałaniami uzmysławia skalę napięć w regionie oraz ich konsekwencje gospodarcze dla obu stron. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a dalsze straty finansowe są przewidywane, co wpływa na sytuację strategiczną w szerszym kontekście geopolitycznym.

Więcej postów

Komentowanie jest wyłączone.