Orlen inwestuje w bunkierki LNG dla polskich gazoportów

Bunkrowanie LNG (skroplonego gazu ziemnego) dla jednostek pływających zyskuje na popularności, co wynika z globalnych zmian w transporcie morskim. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) w kwietniu 2025 roku zatwierdziła Net-Zero Framework, regulacje mające na celu osiągnięcie zerowej emisji netto w transporcie morskim do 2050 roku.

W odpowiedzi na te regulacje, armatorzy zaczynają inwestować w statki napędzane LNG, które są bardziej ekologiczne niż tradycyjne, ciężkie paliwa okrętowe. To wymusza również zwiększenie liczby jednostek bunkrujących, które będą mogły dostarczać to paliwo w portach.

Orlen, polski potentat na rynku paliw, planuje rozwój w tym obszarze. Pierwsza bunkierka ma trafić do terminala w Świnoujściu. Według Kamila Grzyba, dyrektora ds. LNG w Orlenie, projekt ten jest już w toku. Przewidywany rok dostarczenia jednostki to 2029, jednak dokładna data może się zmienić, biorąc pod uwagę duże zapotrzebowanie na tego typu jednostki oraz skomplikowany proces ich budowy.

Dodatkowo, drugi terminal (FSRU) w Zatoce Gdańskiej również ma otrzymać bunkierkę LNG w latach 2029-2030. Obecnie trudno określić, jak duże będą te jednostki, gdyż wszystko zależy od prognozowanego popytu na tankowanie LNG.

Na rynku dostępne są bunkierki LNG różniące się wielkością, zdolne pomieścić od 1000 do prawie 20 tys. m3 LNG. Przykładowo, w porcie w Rotterdamie funkcjonuje „Gas Agility”, z ładownością 18,6 tys. m3 i długością 135 metrów, dostosowana do tankowania największych kontenerowców.

Dynamiczny rozwój rynku LNG oraz rosnące zapotrzebowanie na ekologiczne alternatywy napędowe wymusza na Polsce działania zmierzające ku adaptacji portów do nowych wyzwań. Plany Orlenu dotyczące budowy bunkierek LNG są ważnym krokiem w kierunku modernizacji sektora transportowego i zbliżenia się do strategii zrównoważonego rozwoju.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*