Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ogłosiła zakończenie budowy pełnowymiarowego modelu demonstracyjnego nowego samolotu kosmicznego o nazwie Space Rider. To mini-prom kosmiczny wielokrotnego użytku, który zaprojektowano z myślą o autonomicznych misjach na orbicie okołoziemskiej z możliwością powrotu na Ziemię. Projekt ten ma znacząco podnieść europejskie zdolności do prowadzenia takich misji.
Space Rider to pojazd o długości 4,6 metra, którego gabaryty można porównać do niewielkiego vana. Aldo Scaccia, kierownik projektu w ESA, z entuzjazmem informuje, że mimo iż obecnie zbudowano tylko model testowy, bardzo wiernie odwzorowuje on oryginał zarówno pod względem wyglądu, jak i wagi.
Testy modelu, które rozpoczną się jeszcze w tym roku, będą polegały na zrzucaniu go ze śmigłowca z wysokości 3 km na Sardynii. Celem tych prób jest zweryfikowanie zachowania pojazdu w kluczowej fazie powrotu z orbity. Kluczowym elementem testów będzie wypuszczenie spadochronu o długości 27 metrów, który umożliwi kontrolowane lądowanie.
Dotychczas żaden podobny statek kosmiczny nie korzystał z takich rozwiązań przy lądowaniu, a cały system będzie działał w pełni autonomicznie. Opracowane oprogramowanie ma dostosowywać trajektorię lotu do zmiennych warunków atmosferycznych.
Space Rider nie funkcjonuje jak tradycyjny statek kosmiczny. ESA określa go mianem „orbitalnego laboratorium”, które na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) będzie mogło prowadzić badania przez około dwa miesiące. Otwiera to możliwości w dziedzinach takich jak farmacja, fizyka czy biologia, a także umożliwi przemysłowi demonstrację nowych technologii.
Realizacja projektu Space Rider została zlecona firmie Thales Alenia Space oraz spółce ELV (obecnie Spacelab) w 2017 roku. Następnie, w 2020 roku, przyznano dodatkowe finansowanie o wartości 167 milionów euro na konkretne prace konstrukcyjne. Moduł powrotny Space Ridera ma zdolność transportu ładunków o łącznej masie do 600 kg.
Pierwsza misja demonstracyjna jest planowana na 2028 rok. Samolot kosmiczny zostanie wyniesiony na orbitę za pomocą systemu nośnego Vega-C. Zainteresowanie możliwością transportu ładunków jest już teraz wysokie, co wskazuje na duży potencjał przyszłych misji.








Dodaj komentarz