Były pilot dronów MQ-9 Reaper, Nahins, wyraził istotne obawy związane z decyzją Polski o zakupie tych maszyn. Podkreśla on, że ich użyteczność w obecnym środowisku konfliktów zbrojnych jest coraz bardziej wątpliwa. Według Nahinsa, decyzja Polski to przykład „pomnika instytucjonalnej inercji”, podjęta w momencie rosnących zmian w charakterze współczesnych wojen.
Nahins argumentuje, że MQ-9 są coraz bardziej podatne na systemy obrony przeciwlotniczej. Nawet państwa z ograniczonymi zdolnościami, takie jak Iran, były w stanie zadawać poważne straty przy użyciu tych systemów. Kosztowny sprzęt, nieprzystosowany do działania w środowisku zintegrowanej obrony przeciwlotniczej, może okazać się bezużyteczny podczas potencjalnych konfliktów.
MQ-9 kosztuje około 30 mln dolarów, a nowsza wersja MQ-9B nawet więcej, przewyższając czasem koszty samolotów bojowych. Dodatkowo, czas potrzebny na wyszkolenie operatorów to kolejny problem. Certyfikacja trwa około roku, a pełne przygotowanie pilota – nawet półtora roku, co w konflikcie konwencjonalnym z równorzędnym przeciwnikiem jest niepraktyczne.
Nahins krytykuje także strategię, zaznaczając, że Polska powinna zainwestować w rozwój dronów we współpracy z ukraińskim przemysłem. Pozwoliłoby to na stworzenie bardziej zbiorowego i efektywnego systemu, zdolnego do szybkiej produkcji w sytuacjach kryzysowych.
Ministerstwo Obrony Narodowej chce, aby MQ-9B zwiększyły zdolności rozpoznawcze Sił Zbrojnych RP. Nowe drony mają dostarczać danych dzięki zaawansowanym technologiom jak głowice optoelektroniczne i radar SAR. Pierwsze dostawy MQ-9B SkyGuardian spodziewane są do 2027 roku, z możliwością przyspieszenia.
Krytykowane przez Nahinsa MQ-9B będą zastąpić obecnie leasingowane MQ-9A Reaper, co ma na celu zwiększenie zdolności obronnych Polski. Jednak zdaniem eksperta, ich przydatność w starciu z wrogiem o zintegrowanej obronie przeciwlotniczej i zdolnościach walki elektronicznej jest mocno ograniczona. W dodatku drony mogą napotkać trudności w ekstremalnych warunkach pogodowych, które są częste w Europie Środkowej.








Dodaj komentarz