Śmierć Konrada Kotuli, szanowanego prezesa OSP Rzeszów Biała, wstrząsnęła lokalną społecznością w Rzeszowie. 35-letni strażak, od lat zaangażowany w działalność Ochotniczej Straży Pożarnej, zmarł niespodziewanie w Wielką Sobotę, 4 kwietnia, tuż po pełnieniu tradycyjnej warty przy Grobie Pańskim w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Rzeszowie. To była dla niego coroczna tradycja, która zawsze odbywała się w obecności najbliższej rodziny.
Tego dnia towarzyszyła mu żona Beata oraz córeczka Diana. Beata, spodziewająca się drugiego dziecka – synka, odziedziczyła ostatnie zdjęcie z tego wyjątkowego dnia, które miało być radosnym wspomnieniem święta Wielkanocy. Niestety, krótko po zakończonej służbie, Kotula stracił przytomność i mimo natychmiastowej pomocy medycznej, nie udało się go uratować.
Konrad Kotula od najmłodszych lat poszedł w ślady swojego ojca i dziadka, angażując się w strażacką misję pomocy innym. Jego niespodziewane odejście pozostawiło ogromną pustkę w sercach rodziny, przyjaciół oraz mieszkańców osiedla Biała. Przyjaciele postanowili założyć zbiórkę internetową, by wesprzeć Beatę Kotulę w trudnym zadaniu wychowywania dwójki dzieci.
„Z myślą o najmłodszych, których życie na zawsze zmieni brak taty, powstał pomysł tej zbiórki. Chcemy zapewnić im zaplecze finansowe na przyszłość, edukację i rozwój. Prosimy wszystkich chętnych o wsparcie tej ważnej inicjatywy. Całość zebranych środków przekażemy żonie Konrada – Beacie” – komentuje Paulina Lula, przyjaciółka rodziny.
Trudno sobie wyobrazić, jak bolesna jest ta strata dla bliskich Kotuli, w szczególności dla jego ciężarnej żony oraz córeczki. Społeczność Rzeszowa w tym trudnym czasie jednoczy się, by okazać wsparcie rodzinie strażaka, który poświęcił życie pomocy innym. Jego pamięć pozostanie żywa zarówno w sercach bliskich, jak i mieszkańców, którym niósł pomoc z pełnym oddaniem.







