Czworo spośród sześciorga nowo mianowanych sędziów Trybunału Konstytucyjnego napotyka na trudności w pełnieniu swoich obowiązków, ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie uznał złożonych przez nich ślubowań. Sędziowie zapowiedzieli, że zamierzają dochodzić swoich praw na drodze sądowej i rozważają złożenie pozwu w sądzie pracy.
W czwartek podczas ceremonii w Sejmie wszyscy nowi sędziowie TK złożyli ślubowanie. Wśród nich byli Dariusz Szostek, Magdalena Bentkowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. Prezydent uprzednio odebrał ślubowanie od Szostka i Bentkowskiej, ale odmawia uznania ceremonii sejmowej, argumentując konieczność formalnego rozstrzygnięcia w Trybunale Konstytucyjnym.
Pomimo złożenia wymaganych oświadczeń majątkowych, czworo sędziów nie uzyskało możliwości podjęcia pracy w Trybunale. Prezes TK Bogdan Święczkowski wyraził nadzieję na szybkie rozwiązanie sporu, lecz podkreślił, że poczeka na oficjalne polecenia z Kancelarii Prezydenta.
Anna Korwin-Piotrowska, jedna z sędziów, stwierdziła, że ślubowanie zostało skutecznie złożone i zamierza rozpocząć pracę. Podkreśliła, że sytuacja ta ma charakter pracowniczy, co uzasadnia drogę sądową w przypadku dalszych blokad. Gotowa jest także zrezygnować ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Opolu, jeśli będzie to konieczne do pełnienia nowej roli.
Kancelaria Prezydenta, reprezentowana przez Zbigniewa Boguckiego, zapowiedziała skierowanie wniosku do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem dotyczącego ślubowań sędziów. Wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart zaznaczyła, że uroczystość w Sejmie przebiegła zgodnie z prawem, mimo alternatywnej formy ślubowania.
Sytuacja związana z powołaniem nowych sędziów TK wywołuje kontrowersje i może wpłynąć na przyszłe relacje między Sejmem a prezydentem, a także na samego Trybunał, który musi rozstrzygnąć ten istotny procesowo spór.








Dodaj komentarz