Serbia przedłuża umowę na import gazu z Rosji

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić ogłosił, że w rozmowie telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem uzgodniono przedłużenie umowy na import rosyjskiego gazu na kolejne trzy miesiące. Według Vuczicia, umowa została przedłużona na bardzo korzystnych warunkach, co jest dla Serbii istotne w kontekście obecnej sytuacji na rynku energetycznym.

Vuczić podkreślił, że dzięki nowej umowie Serbia zyska kolejne trzy miesiące stabilnych dostaw gazu po cenach, które plasują ją jako drugi kraj w Europie z najmniejszymi kosztami, zaraz po Białorusi. Belgrad płaci obecnie od 320 do 330 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu. Obecna umowa wygasa 31 marca, a jej przedłużenie ma strategiczne znaczenie dla Serbii, która w 80% pokrywa swoje zapotrzebowanie na gaz surowcami rosyjskimi.

Inwazja Rosji na Ukrainę spowodowała zintensyfikowanie działań Serbii w kierunku dywersyfikacji źródeł energii poprzez budowę nowych gazociągów i poszukiwanie innych dostawców. Mimo to, relacje gazowe z Rosją pozostają kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego tego kraju.

Podczas rozmowy z Putinem, Vuczić poruszył również temat rzekomego antyserbskiego sojuszu między Chorwacją, Albanią i Kosowem. W marcu 2025 roku państwa te podpisały deklarację o współpracy w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa, co Serbia uznaje za zagrożenie. W odpowiedzi na te obawy, Serbia zakupiła chińskie pociski balistyczne CM-400.

Z kolei minister obrony Kosowa, Ejup Maqedonci, zapewnił, że żadne z sąsiadujących z Serbią państw nie wykazuje agresywnych zamiarów. Pojawiające się napięcia są jednak świadectwem skomplikowanych stosunków na Bałkanach, które Serbia musi uwzględniać w swojej polityce bezpieczeństwa.

Więcej postów