Czujność mieszkańców Wieruszowa pozwoliła udaremnić próbę oszustwa metodą „na wypadek”. 22 marca 2026 roku, 68-letnia mieszkanka miasta otrzymała telefon, w którym płacząca kobieta twierdziła, że jest jej córką i spowodowała wypadek. Rzekoma córka prosiła o kilkaset tysięcy złotych na kaucję, by uniknąć więzienia. Seniorka, mająca wątpliwości co do połączenia, natychmiast skonsultowała się z mężem, który zgłosił sprawę na policję. Oficer dyżurny, po wysłuchaniu relacji 69-latka, skierował funkcjonariuszy na miejsce przekazania pieniędzy. Dzięki sprawnemu działaniu policji zatrzymano 29-letnią mieszkankę powiatu Świdnickiego oraz jej wspólnika, 43-letniego mieszkańca Legnicy. Kobieta stawiała czynny opór podczas zatrzymania, a w jej posiadaniu znaleziono marihuanę oraz cudzą kartę bankomatową. W aucie wspólnika odkryto nielegalne pistolety na kulki gumowe i metalowe. Dodatkowo okazało się, że kobieta była poszukiwana listem gończym celem odbycia kary więzienia. Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie pary. Za oszustwo grozi im do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sprawa podkreśla wagę czujności i ostrożności, którą powinniśmy zachować w kontaktach telefonicznych, zwłaszcza w rozmowach dotyczących rzekomych problemów członków rodziny. Policja apeluje, by zawsze weryfikować takie informacje i nie przekazywać pieniędzy nieznajomym.







