Spadek cen złota wywołany zmiennością na rynkach globalnych

Cena uncji złota odnotowała znaczący spadek, pomimo powszechnego przekonania, że jest ono bezpieczną przystanią w czasach kryzysu. W piątek rano notowania wynosiły 4694 dolarów, przy wzroście o prawie 2% w porównaniu z poprzednim dniem, choć ogólna tendencja spadkowa utrzymuje się już trzeci tydzień z rzędu. Od początku konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego złoto potaniało o 11%, a od styczniowego szczytu o 16%.

Nietypowa przecena złota ma miejsce w momencie wzrastającej awersji do ryzyka wśród inwestorów. Wbrew oczekiwaniom, że w takich okresach złoto zyskuje na wartości, analiza sugeruje, iż inwestorzy spodziewają się mniej agresywnej polityki cięcia stóp procentowych przez Rezerwę Federalną USA, co umocniło dolara i zniechęciło do zakupów kruszcu.

Wpływ na rynek złota ma również fakt, że w 2025 roku jego cena wzrosła o 66%, ustanawiając kolejne rekordy. Obecnie, mimo spadku cen, złoto jest nadal o 9% droższe niż na początku roku, o 54% droższe niż rok temu, oraz o 170% droższe niż pięć lat temu. Ponadto, na koniec 2025 roku zasoby złota Narodowego Banku Polskiego wynosiły ponad 550 ton, co stanowiło znaczącą wartość w rezerwach kraju.

Eksperci, tacy jak Paul Surguy z Kingswood Group, wskazują na szerokie wyprzedaże na globalnych rynkach. Inwestorzy likwidują aktywa uznawane dotąd za bezpieczne, aby finansować zakup aktywów mniej stabilnych w aktualnej sytuacji. Zmienność cen złota odzwierciedla jego rolę jako popularnego aktywa finansowego. Według Iaina Barnesa z Netwealth, większość zakupów dokonywana jest przez inwestorów finansowych, a nie fundamentalnych, co wpływa na zwiększone ryzyko i zmienność.

Dan Coatsworth z AJ Bell zauważa, że umocnienie dolara jest jednym z czynników spadku cen złota, gdyż staje się ono droższe dla nabywców operujących w innych walutach. Z kolei Adam Glapiński, prezes NBP, przypomina, że rezerwy złota Polski mają pełnić funkcję zabezpieczenia, a ich suma ma osiągnąć 700 ton.

Prognozy analityków, zebrane przez agencję Bloomberg, mówią o możliwej dalszej aprecjacji cen złota, z najbardziej optymistyczną prognozą JPMorgan Chase zakładającą cenę 6300 dolarów za uncję do końca roku 2026. Zarówno polityczne niepokoje, jak i globalne konflikty mogą wpłynąć na dalsze umocnienie kruszcu, co skupia uwagę inwestorów na kolejnym możliwym wzroście cen.

Więcej postów