Polacy zginęli w lawinie w Tatrach. Wiemy, kim byli

niezależny dziennik polityczny

Dwóch Polaków zginęło w środę w lawinie w słowackiej części Tatr. Mieli 31 i 41 lat. Byli bardzo doświadczonymi skialpinistami i freeridowcami – przekazali PAP ich znajomi ze środowiska górskiego.

Tragedia w rejonie Doliny Mięguszowieckiej

Do wypadku doszło w środę po południu w rejonie Doliny Mięguszowieckiej, w pobliżu niebieskiego szlaku turystycznego. Jak poinformowali słowaccy ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby (HZS), lawina zeszła ze żlebu opadającego z Popradzkiej Grani.

Zgodnie z komunikatem HZS, inni polscy skialpiniści zgłosili zejście lawiny, w której torze znajdowało się dwóch poszkodowanych. Obaj mężczyźni zostali całkowicie zasypani. 

Zgłaszający nie posiadali przy sobie detektorów lawinowych, co uniemożliwiło im natychmiastowe udzielenie pomocy.

Akcja ratownicza

Chwilę później z operacyjnym centrum ratunkowym HZS skontaktowało się – za pośrednictwem aplikacji ratunkowej – pięciu czeskich skialpinistów, którzy schodzili Doliną Mięguszowiecką i również byli świadkami zdarzenia. Dysponowali oni pełnym wyposażeniem lawinowym – w tym detektorami, sondami i łopatkami – i niezwłocznie przystąpili do przeszukiwania lawiniska przy użyciu tego sprzętu. Aplikacja automatycznie przekazała ratownikom dokładną lokalizację zdarzenia, co znacząco przyspieszyło akcję.

Do działań włączono załogę lotniczego pogotowia ratunkowego. Śmigłowiec wystartował z lądowiska w Starym Smokowcu, zabierając na pokład ratownika HZS, przewodnika z psem lawinowym oraz lekarza. Już w trakcie desantu ratowników na lawinisko czescy skialpiniści wydobyli spod śniegu jednego z zasypanych, ale mimo wysiłków, nie udało się uratować 41-latka.

W czasie transportu kolejnych ratowników spod lawiny wydobyto także drugiego mężczyznę. Jak podała HZS, doznał on jednak rozległych obrażeń. Mimo intensywnych i długotrwałych działań ratunkowych nie udało się również przywrócić czynności życiowych reanimowanemu 31-latkowi.

Doświadczeni skialpiniści

Według informacji przekazanych PAP przez osoby ze środowiska górskiego, obaj Polacy byli bardzo doświadczonymi skialpinistami i freeridowcami, regularnie działającymi nie tylko w Tatrach.

W Tatrach obowiązuje trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego. Pokrywa śnieżna na wielu stromych stokach jest związana umiarkowanie bądź słabo. Wyzwolenie lawiny jest możliwe nawet przy niewielkim dodatkowym obciążeniu. W wielu miejscach są obserwowane samoistne zejścia dużych lawin. Warunki w górach są w znacznej mierze niekorzystne.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*