Poseł wylicza ryzyka związane z pożyczką SAFE i wskazuje alternatywę

niezależny dziennik polityczny

Krytyka mechanizmu SAFE nie dotyczy celu, lecz sposobu finansowania – wskazuje poseł Konfederacji.

SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu, podobnie jak KPO. Polega na zaciąganiu przez część państw członkowskich UE pożyczek na cele obronne oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze, może być wyłącznie produkcji europejskiej. To oznacza wykluczenie producentów z USA i np. Korei Południowej, a wypłaty transz mogą być powiązane z dodatkowymi warunkami politycznymi i regulacyjnymi. Rząd Donalda Tuska zamierza pożyczyć 43,7 mld euro, czyli ok. 185 miliardów złotych. Spłata ma być rozłożona na 45 lat. Władza zapowiada, że 80 proc. środków będzie wydatkowanych w polskim przemyśle zbrojeniowym. Zaciągnięcie pożyczki musi być zostać przyjęte ustawą w procedurze sejmowej, a ostateczna decyzja należeć będzie do prezydenta.

Na razie nie wiadomo, czy program zyska w Sejmie poparcie klubów PiS, Konfederacji i mniejszych prawicowych i centroprawicowych kół poselskich. O wątpliwościach, jakie ma Konfederacja napisał poseł tego ugrupowania Ryszard Wilk.

Wilk: Krytyka SAFE dotyczy sposobu finansowania

Popieramy zwiększanie wydatków na obronność i wzmacnianie polskiej armii – to dziś kwestia bezpieczeństwa państwa, a nie politycznych sporów. Krytyka mechanizmu SAFE nie dotyczy celu, lecz sposobu finansowania. Lista potrzeb sprzętowych służb jest zasadna i wymaga pilnego zabezpieczenia środków, jednak model finansowania powinien być stabilny, przejrzysty i bezpieczny dla finansów publicznych” – napisał parlamentarzysta na swoich mediach społecznościowych.

Wilk przypomniał, że wbrew wydźwiękowi komunikatów rządowych, SAFE nie oznacza darmowych pieniędzy, lecz oznacza wieloletnią pożyczkę gwarantowaną przez państwo. „To realny dług, który będzie trzeba spłacić wraz z kosztami obsługi. Co więcej, finansowanie odbywa się w euro, co generuje ryzyko kursowe w perspektywie wielu lat. Wahania kursu walutowego mogą istotnie zwiększyć koszt zobowiązania, podczas gdy finansowanie w złotówkach zapewnia większą przewidywalność budżetową” – czytamy w jego wpisie.

Transze warunkowe, ocena UE, brak gwarancji i listy zakupów

„Środki mają być wypłacane warunkowo, w transzach, po ocenie instytucji unijnych. Doświadczenia z podobnymi mechanizmami pokazują, że takie rozwiązania mogą rodzić napięcia i uzależniać tempo finansowania od decyzji politycznych na poziomie UE” – pisze, nawiązując do pożyczki na realizację KPO, która była blokowana przez Brukselę dopóki rząd nie zmienił się z PiS na koalicję Donalda Tuska.

„Jednocześnie nie ma jasnych gwarancji, że znacząca część środków trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego ani że zapewniony zostanie transfer technologii. Istnieje ryzyko, że pieniądze zostaną wydane za granicą, podczas gdy zobowiązanie do spłaty pozostanie po stronie Polski” – zwraca uwagę.

Wilk ocenia, że konstrukcja funduszu poza klasycznym budżetem państwa ogranicza przejrzystość i zmniejsza realną kontrolę parlamentarną nad skalą zadłużenia. „Projekty podlegają zatwierdzaniu i raportowaniu, co zwiększa wpływ instytucji unijnych na obszar dotąd traktowany jako kluczowy element suwerenności państwa. Dodatkowo brak pełnej, publicznie przedstawionej listy zakupów oraz kompletnych analiz finansowych utrudnia rzetelną debatę i podejmowanie w pełni świadomej decyzji” – pisze.

Alternatywa – finansowanie krajowe

„Wzmacnianie obronności jest konieczne, ale powinno odbywać się w sposób, który minimalizuje ryzyka finansowe i maksymalizuje korzyści dla krajowej gospodarki. Alternatywą pozostaje finansowanie krajowe, w tym emisja obligacji w złotówkach, która pozwala zwiększać wydatki obronne bez ryzyka kursowego i bez uzależniania wypłat środków od decyzji instytucji zewnętrznych” – podsumowuje.

Źródło: Facebook / DoRzeczy.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*