Sprawa wyborów do KRS wywołuje ogromne emocje. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zagroził szefowi Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewowi Boguckiemu wyciągnięciem konsekwencji prawnych za jego słowa.
Pod koniec stycznia Sejm przegłosował nowelizację ustawy o KRS. Projekt zakłada, że 15 sędziów-członków Krajowej Rady Sądownictwa będzie wybieranych przez wszystkich sędziów, a nie przez Sejm. Resort sprawiedliwości twierdzi, że celem zmiany jest odebranie politykom wpływu na KRS i oddanie go środowisku sędziowskiemu. W konsekwencji ma to oznaczać przywrócenie niezależność organu. Przy KRS ma działać Rada Społeczna, która – zgodnie z wolą ustawodawcy – zapewni transparentną kontrolę dla obywateli.
Zgodnie z przyjętym projektem, do KRS mogą kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają.
Żurek: Bogucki stanie przed wymiarem sprawiedliwości
Do sprawy odniósł się w środę na antenie TVN24 minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Prokurator generalny skrytykował słowa szefa Kancelarii Prezydenta RP.
– Minister Bogucki powiedział: „Prezesi, którzy zorganizują wybory [do KRS], będą odpowiadać z artykułu 231 kodeksu karnego, czyli przekroczenie uprawnień”. Tak jakby nie rozumiał, że zgromadzenia mogą się zbierać w sądach, prezesi mogą je zwoływać, mają do tego pełne kompetencje – mówił Żurek. – Odbuduję samorząd sędziowski, a jak minister Bogucki będzie tak straszył sędziów, to kiedyś naprawdę stanie przed wymiarem sprawiedliwości i będzie musiał odpowiedzieć za te głupoty, które odpowiada – dodał.
Szef resortu sprawiedliwości skomentował również sprawę sędziego Dariusza Łubowskiego, który został odwołany z funkcji kierownika sekcji postępowania międzynarodowego w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Waldemar Żurek przyznał, że może zdarzyć się tak, ze do sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Zbigniewa Ziobry wylosowany będzie właśnie sędzia Łubowski. – Ale z tego co wiem, to on nie jest jedyny w Warszawie, który może rozpoznawać takie wnioski – zastrzegł prokurator generalny.
– Ja liczę, że prokuratura, po tym co widzieliśmy w uzasadnieniu sprawy Romanowskiego, wtedy kiedy sędzia Łubowski najpierw wydał europejski nakaz aresztowania, później go zmienił, mając te same dokładnie dowody, które miał wcześniej, ale w uzasadnieniu napisał manifest polityczny. Prokuratura będzie wnosić moim zdaniem na 100 proc. o wyłączenie tego sędziego – dodał.
Minister sprawiedliwości o sprawie Ziobry: Niedoczekanie
Waldemar Żurek zabrał głos ws. byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który jest poszukiwany listem gończym.
– Musimy mieć świadomość, że często przestępcy są o pół kroku przed państwem, zwłaszcza jak mają na koncie poważne zarzuty. Oni uciekają, chowają się, my wysyłamy za nimi łowców cieni i stosujemy wszystkie metody. Tylko być może Ziobro chciałby, żebyśmy złamali regułę – powiedział były sędzia. Jak stwierdził szef resortu sprawiedliwości, Ziobro być może chciałby być przywieziony przez służby w bagażniku. – By powiedział wtedy, że to my niszczymy reguły gry i zasady – dodał.
– Ja powiedziałem, że nie skorzystam z takich argumentów, z takich dorad, bo my będziemy właśnie pokazywali, że przestrzegamy prawa. Dlatego że Ziobro bardzo by się cieszył, żeby mógł w trybunałach europejskich powiedzieć: „złamano reguły gry”. Niedoczekanie. Ale stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Jestem tego pewien – zaznaczył Żurek.
Źródło: TVN24 / 300polityka.pl, DoRzeczy.pl












Dodaj komentarz