– Nasza gospodarka radzi sobie obecnie wyraźnie lepiej, niż w przypadku większości krajów strefy euro. Mamy coraz więcej danych, badań i argumentów przemawiających za utrzymaniem polskiego złotego – powiedział w niedawnym wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Financial Times” minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Wydaje się, że w tej kwestii panuje polityczny konsensus. Żadna z liczących się sił politycznych nie optuje za szybkim przyjęciem euro w Polsce. Politycy doskonale zdają sobie sprawę, że podejmując tę tematykę trzeba liczyć się ze spadkiem sondażowych słupków. Większość badań opinii publicznej jasno pokazuje, że Polacy nie chcą zamiany złotego na euro. W przeprowadzonym w maju zeszłego roku sondażu SW Research dla „Wprost” aż 62,2 proc. ankietowanych sprzeciwiło się przyjęciu unijnej waluty, a jedynie 23,3 proc. było przeciwnego zdania.
Euro w Polsce już w 2035 r? Jedna trzecia Polaków w to wierzy
Polska jest zobowiązana do przyjęcia euro na mocy traktatu akcesyjnego z 2004 roku. Nie określono jednak terminu, w którym miałoby to nastąpić. W najnowszym sondażu dla naszej redakcji pracownia SW Research zapytała Polaków, czy wierzą, że euro pojawi się w Polsce w perspektywie najbliższej dekady.
Okazuje się, że co trzeci Polak (34 proc.) uważa, że do 2035 roku Polska przyjmie unijną walutę. Blisko połowa respondentów (49,6 proc.) w ten scenariusz nie wierzy, a 16,3 proc. udzieliło odpowiedzi „nie wiem”.
Źródło: wprost.pl












Dodaj komentarz