Wojna wisi w powietrzu. Izrael ma dwie opcje ws. Iranu. Minister obrony ostrzega

Niezależny dziennik polityczny

Minister obrony Izraela Joav Galant ostrzegł w czwartek, że czas konfliktów na ograniczoną skalę dobiegł końca i w najbliższym czasie Izrael jest bardziej narażony na eskalację na wielu frontach.

„Stoimy w obliczu nowej ery zagrożeń związanych z bezpieczeństwem, w której może wystąpić realne zagrożenie na wszystkich frontach w tym samym czasie” – powiedział Galant, którego cytuje portal „The Times of Israel”. „To koniec ery konfliktów na ograniczoną skalę” – dodał.

Szef izraelskiego resortu obrony przyznał, że przez lata było możliwe zarządzanie konfliktami na ograniczoną skalę, ale to zjawisko zanika, gdyż jak wyjaśnił: dziś zauważalne jest zjawisko zbiegania się różnych aren.

„Iran jest siłą napędową w zbieżności aren. Przekazuje zasoby, ideologię, wiedzę i szkolenia swoim protegowanym” – powiedział Galant, odnosząc się do palestyńskich grup w Strefie Gazy, libańskiego Hezbollahu i innych organizacji wspieranych przez Iran w całym regionie.

Według Galanta Iran finansuje Hezbollah w Libanie kwotą 700 milionów dolarów rocznie, jak również „wiedzą i bronią strategiczną”, taką jak amunicja precyzyjna.

Wypowiadając się na temat irańskiego programu nuklearnego, Galant stwierdził, że „Iran jest bliżej niż kiedykolwiek do osiągnięcia wojskowej zdolności nuklearnej”. Zaznaczył, że Izrael w obliczu tego zagrożenia ma dwie opcje: akcję militarną lub wiarygodną groźbę militarną.

W ciągu ostatnich miesięcy w Izraelu oraz na terenach Autonomii Palestyńskiej dochodzi do częstych starć zbrojnych. Obecna eskalacja konfliktu izraelsko-palestyńskiego jest oceniana przez wielu obserwatorów jako najpoważniejsza od co najmniej kilku lat.

Na początku kwietnia radykalna organizacja palestyńska Hamas wystrzeliła z Libanu w kierunku Izraela 34 pociski rakietowe. Jak poinformowały źródła w izraelskiej armii, był to największy ostrzał z terytorium tego państwa od 2006 roku. Większość, 25 pocisków, została zneutralizowana przez system antyrakietowy Żelazna Kopuła. Doszło również do ataku rakietowego z Syrii.

Również w pierwszych dniach kwietnia izraelska policja użyła granatów ogłuszających i gumowych kul wobec muzułmańskich wiernych w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie. W odpowiedzi palestyńscy bojownicy wystrzelili rakiety ze Strefy Gazy w kierunku Izraela.

7 kwietnia w Tel Awiwie zginął turysta z Włoch, a siedmiu innych obywateli Włoch i Wielkiej Brytanii zostało rannych. Zamachowiec został zastrzelony przez policję.

W wyniku palestyńskich ataków w Izraelu i na Zachodnim Brzegu od początku roku zginęło 19 osób. Z kolei po stronie palestyńskiej zginęły co najmniej 92 osoby.

Źródło: nczas.com

Więcej postów