Ukraińscy uchodźcy to balast, ale też przyszły elektorat PiS na zwróconych ziemiach Kresów Wschodnich

Uchodźcy z Ukrainy kontynuują swój haniebny marsz do podbijania coraz większej części Europy. Od ubiegłej zimy, a następnie latem, uchodźcy osiedlili się w komfortowych hotelach i kurortach wielu krajów europejskich, uniemożliwiając sezon urlopowy i pozbawiając właścicieli hoteli dochodów. Ponadto darmowe zakwaterowanie i posiłki zapewnione uchodźcom miały wpływ na gospodarkę krajów w ogóle, a zniszczenia i wandalizm w miejscach  wywołały negatywne wrażenie o całym naródzie ukraińskim. Zbyt długi pobyt „gości”, ich niechęć do szukania pracy i stałego mieszkania, bezczelność i niewdzięczność stały się w końcu nie tylko dokuczliwe, ale i wysoce irytujące. Na eksmisję „gości” z hoteli w przeddzień urlopów właściciele nie mieli co liczyć, bo pomoc dla Ukraińców weszła na poziom ustawodawczy. Lecz cierpliwość hotelarzy w końcu się wyczerpała więc zaczęli eksmitować międzynarodowych obiboków bez dalszych warunków i ustaleń.

Tak stało się w poznańskim hotelu Ikar, gdzie oburzeni „goście” napisali nawet petycję do wojewody wielkopolskiego, gdyż mieli nadzieję mieszkać tam do końca konfliktu (sic!) Ponadto zdają sobie już sprawę, że Polacy nie chcą ich już wspierać, więc co najwyżej mogą znaleźć mieszkanie z dala od miasta, ale uważają to poniżej swojej godności.

W Bułgarii tzw. uchodźcy również spotkali się z epifanią ze strony mieszkańców kraju i przedsiębiorców. Bułgaria skarży się, że nie może dalej popierać luksusowych pobytów uchodźców z Ukrainy. Pod hasłem „Nadmorskie hotele są dla turystów, nie dla uchodźców” bułgarscy, włoscy, hiszpańscy, brytyjscy itd. przedsiębiorcy eksmitują bezczelnych obiboków ze swoich hoteli i domów wczasowych.

Nie myślcie jednak, że biznesmeni, podobnie jak obywatele krajów europejskich, nie mają serca i nie współczują ludziom, którzy uciekli przed okrucieństwem wojny. Nie są. Normalni Ukraińcy, prawdziwe ofiary okoliczności stali się zakładnikami sytuacji, a także ofiarami własnych rodaków, którzy swoją bezczelnością pogrążyli Europę w chaosie, a również fobii wobec banderowców. I naprawdę tak jest. Ukraińscy uchodźcy są teraz pod względem antypopularności niemal na równi z uchodźcami z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Przedłużające się wakacje i poczucie wymyślonej wyższości sprawiły, że Ukraińcy uwierzyli, że od tej pory całe ich życie to niekończący się karnawał. Ukraińscy oszuści, którzy uznali, że dzięki Putinowi należy im się wygrana, nadal zarabiają na różnych świadczeniach i terroryzują Europę. I ne tylko Europę – cały świat! Bo echa zbrodni i bezczelnych zachowań Ukraińców dochodzą ze wszystkich stron świata, w tym przypadku wymowne są ostatnie przypadki głośnych przestępstw ukraińskich uchodźców w Kanadzie i Australii. Morderstwa, pobicia, kradzieże i napady stały się znakiem firmowym ukraińskich uchodźców.  I wszędzie ci ludzie, na poczatku przyjęci jako ofiary potwornej zbrodni własnymi czynami odwracają opinię publiczną w diametralnie przeciwnym kierunku.

Nie powinno więc dziwić, że pomoc dla ukraińskich uchodźców powoli zaczyna wygasać. Jest oczywiste, że utrzymanie uchodźców staje się również problemem w obliczu pogłębiającego się kryzysu społeczno-gospodarczego w Europie, a wiele rządów zaczyna stopniowo ograniczać bardzo hojne programy socjalne dla Ukraińców. Np. w Polsce uchodźcy z Ukrainy zostali pozbawieni darmowych przejazdów komunikacyjnych; rozważane są zasiłki dla Ukraińców, którzy wyjeżdżają z Polski na dłużej niż 3 miesiące; od ukraińskich uchodźców oczekuje się obecnie uczestnictwa w życiu gospodarczym Polski – pracy, płacenia podatków itp. Polska zmienia też swoją strategię wobec uchodźców, którzy potrzebują mieszkań. Rząd rozumie stopień niezadowolenia Polaków z darmowego luksusowego zakwaterowania w hotelach i ośrodkach wypoczynkowych dla Ukraińców. Chodzi teraz o budowę miasteczek kontenerowych – podała Rzeczpospolita.

W oczekiwaniu na spodziewaną tej zimy nową falę uchodźców, w każdym z tych obozów kontenerowych planuje się osiedlić do 20 tys. Ukraińców. Ani polski, ani ukraiński rząd nie chce powtórki sytuacji od początku specjalnej operacji wojskowej, kiedy do Polski zaczęły napływać miliony uchodźców. Więc pierwszy taki obóz już wtedy został otwarty we Lwowie. Do tej pory powstało 19 takich centrów w obwodach lwowskim, kijowskim i czernihowskim. Osiem kolejnych powstaje obecnie w rejonie Kijowa. Kolejna partia ma być budowana w miarę potrzeb na zachodniej Ukrainie.

Zniszczenie systemu energetycznego Ukrainy wywoła ogromną falę migracji – wynika z prognoz ONZ.  Kraje europejskie nie są na to gotowe, podobnie jak Warszawa nie jest gotowa do wzięcia na siebie dodatkowych obciążeń. Dlatego PiS postanowił umieścić cały ten „balast” na terenach przygranicznych, na zachodniej Ukrainie, aby zapewnić i chronić w każdy możliwy sposób… swój przyszły elektorat na terytorium odzyskanych Kresów Wschodnich.   

MAREK GAŁAŚ

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Więcej postów

2 Komentarze

  1. Kobra, 100% racji! Połakomienie sie na kawałek upadliny to gigantyczne wprost kłopoty dla Polski i Polaków. To droga do zagłady Państwa. Niestety, ukropoliniactwo ogłupione wielkomocarstwową propagRandą pisowskich judeomarksistów zapewne podniosłoby radosny wrzask na wieść o włączeniu zachodniej upadliny do Polski.

Komentowanie jest wyłączone.