UJAWNIAMY. 15 milionów arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia

UJAWNIAMY. 15 milionów arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia

Policzyliśmy majątek, który zgromadził Sławoj Leszek Głódź. Emerytowany arcybiskup i były metropolita gdański ma nieruchomości warte około 15 milionów złotych. Posiadłości duchownego sąsiadują lub łączą się z działkami członków jego rodziny. Głódź został ostatnio wybrany sołtysem swojej wsi.

Media wielokrotnie opisywały włości Sławoja Leszka Głodzia, ale my podeszliśmy do sprawy metodycznie.

A teraz przejdźmy do nieruchomości posiadanych bezpośrednio przez duchownego. Z ksiąg wieczystych, wynika, że emerytowany arcybiskup jest właścicielem dokładnie 154 887 metrów kwadratowych nieruchomości (ponad 15 hektarów), na które składają się grunty orne, lasy, stawy oraz budynki. 

Nieruchomości te są otoczone lub po prostu stanowią łączną całość z nieruchomościami należącymi do członków jego rodziny. Ale po kolei.

Pałac na początek

Zacznijmy od perły w koronie, która na mapach geodezyjnych składa się z siedmiu odrębnych działek, łączących się w jedną nieruchomość. Media ochrzciły ją „pałacem”.

Budynek, w którym dziś mieści się pałac hierarchy i ośrodek Caritas (działa w poniedziałki i środy od 12 do 18, a we wtorki, czwartki i piątki od 8.30 do 14.30), był wcześniej szkołą, a potem stał nieużywany. W 2006 r. arcybiskup kupił go od gminy za 60 tys. zł.

Od tego czasu nieruchomość bardzo się zmieniła. Na naszą prośbę eksperci z firmy Cenatorium, korzystający z największej bazy cen transakcyjnych w Polsce oraz z serwisu Urban.one.wp.pl, przeprowadzający wyceny w oparciu o informację z ponad 4 mln aktów notarialnych, podjęli się wyceny „pałacu” arcybiskupa Głodzia.

W analizie czytamy, że „nieruchomość o łącznej powierzchni 13 048 m2, zabudowana budynkiem zbiorowego zamieszkania (Caritas Archidiecezji Białostockiej, ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny), dwukondygnacyjnym, o powierzchni zabudowy około 700 m2 oraz siedmioma budynkami/budowlami o funkcjach pomocniczych (o powierzchni zabudowy od 90 do 200 m2)” warta jest między 6 a 8 mln zł

Po drugiej stronie ulicy, sto metrów od pałacu, znajduje się gospodarstwo rolne o powierzchni 3800 m2. Na działce stoi budynek, w którym zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej prowadzą dom opieki. Ma około 160 m2. Jest tam też dom mieszkalny jednorodzinny o powierzchni około 112 m2 oraz budynek gospodarczy o powierzchni około 276 m2. Jak czytamy na stronie Archidiecezji Białostockiej, siostry ze zgromadzenia troszczą się również o kościół w Bobrówce.

Ta nieruchomość tworzy całość z lasem znajdującym się zaraz za wsią. Eksperci z Cenatorium i Urban.one.wp.pl oszacowali, że gospodarstwo oraz działki leśne (świerk i sosna w wieku 55-72 lata) są warte pomiędzy 1,4 a 1,8 mln zł

Rodzina otacza arcybiskupa 

Eksperci zwrócili nam w swoim raporcie uwagę, że warto przyjrzeć się innym nieruchomościom w sąsiedztwie, bo mogą być powiązane z „pałacem” arcybiskupa Głodzia. I rzeczywiście: jedna z tworzących pałacowy kompleks działek, wielkości 476 m2 jest własnością – według urzędowych danych – zmarłego w 2018 r. bliskiego członka rodziny. Należał do niego również, według zapisów w księgach wieczystych, budynek znajdujący się naprzeciw posiadłości duchownego, składający się z trzech osobnych mieszkań. 

Mieszkaniec gminy Jaświły wyjaśnia nam, że dziś mieszka tam i prowadzi obok sklep jeszcze inny członek rodziny arcybiskupa. Nie odpowiedział na nasze prośby o kontakt. Do bliskiej rodziny Głodzia należy też blisko hektarowa działka sąsiadująca z rezydencją arcybiskupa i następna vis a vis „pałacu”. 

Gdzie arcybiskup jeździł kombajnem?

Kolejne nieruchomości samego Sławoja Leszka Głodzia znajdujemy półtora kilometra od „pałacu”. To trzy działki tworzące całość wielkości dwóch i pół hektara. Jedna z działek jest częściowo zadrzewiona, na innej znajduje się niewielki budynek gospodarczy o powierzchni około 100 m2. Większość to grunty orne. Być może to tu w 2017 r. zostało zrobione zdjęcie Sławoja Leszka Głodzia na kombajnie.

Eksperci z Cenatorium i Urban.one.wp.pl wycenili wartość tych nieruchomości w przedziale 76-110 tys. zł

Prawdziwa posiadłość

Z relacji dziennikarzy i mieszkańców Bobrówki wynika, że Sławoj Leszek Głódź nie mieszka jednak w pałacu w centrum wsi, lecz w posiadłości trzy kilometry od Bobrówki. To właśnie jego sołectwo. W czerwcu dziewięciu mieszkańców zdecydowało, że – po rezygnacji poprzedniego sołtysa – jego następcą zostanie emerytowany arcybiskup.

I można założyć, że przynajmniej część głosów Głódź dostał od swojej rodziny.

Posiadłość Głodzia składa się z dwóch działek należących do niego samego oraz dwóch działek należących do dwóch członków jego bliskiej rodziny. Całość otoczona jest betonowym płotem. Do środka prowadzą trzy bramy. Jak opisywał dziennikarz WP Witold Ziomek, „przy każdej są kamery monitoringu i rzeźbione zwierzęta – lwy i daniele”.

Teren jest niedostępny z zewnątrz, więc zdajemy się na opis ekspertów z Cenatorium oraz z serwisu Urban.one.wp.pl: „posiadłość to ponadhektarowe siedlisko, do którego należą dwa jednokondygnacyjne domy mieszkalne o powierzchni odpowiednio 95 m2 i 390 m2 oraz budynki gospodarcze o łącznej powierzchni zabudowy około 620 m2”. Do tego dochodzi kilka stawów, stanowiących część posiadłości.

Po drugiej stronie drogi Sławoj Leszek Głódź ma kolejne gospodarstwo rolne z domem mieszkalnym o powierzchni 96 m2 oraz budynkami gospodarczymi o łącznej powierzchni około 490 m2. Do tego pole i kawałek lasu. Łącznie ponad 10 hektarów. Wartość według naszych ekspertów – między 4,8 a 5,2 mln zł. 

Łącznie według wycen naszych ekspertów szacowana wartość wszystkich nieruchomości Sławoja Leszka Głodzia waha się pomiędzy 12,2 a 15,1 mln zł. W jaki sposób duchowny wszedł w posiadanie takiego majątku?

Sławoj Leszek Głódź – osoba publiczna

Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast czy nawet szeregowi radni mają obowiązek składać oświadczenia majątkowe. Wymóg ten nie dotyczy sołtysów. Sławoj Leszek Głódź nie jest więc zobowiązany do pokazania swego majątku.

Paulina Grochowska, radca prawny w kancelarii Chmaj i Wspólnicy, nie ma jednak wątpliwości, że Sławoj Leszek Głódź jako emerytowany generał, arcybiskup i metropolita gdański, a także sołtys, jest osobą publiczną. Musi więc liczyć się z tym, że ludzie będą interesowali się jego majątkiem.

– Obowiązujące regulacje prawne nie statuują na tę chwilę obowiązku składania oświadczeń majątkowych przez sołtysa, co wydaje się jawnym paradoksem. Biorąc pod uwagę charakter pełnionych kompetencji, uzasadniony wydaje się postulat bezpośredniego włączenia sołtysa do grupy podmiotów zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych – podkreśla mec. Grochowska.

wp.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*