Pawłowicz posłuchała kawałka Maty i wpadła w SZAŁ! Przeszła samą siebie

Pawłowicz wpadła w SZAŁ

Krystyna Pawłowicz słynie ze swoich postów na Twitterze, gdzie nie raz daje upust swoim emocjom. Nie raz używa bardzo ostrych słów i krytycznie zwraca się do innych użytkowników, tym razem jednak zdecydowanie puściły jej nerwy. Po wysłuchaniu utwory nastoletniego rapera maty wpadła w szał. Jej komentarz jest porażający.

W 2020 roku Michał Matczak, syn prawnika i wykładowcy Marcina Matczaka, wydał; kawałek „Patointeligencja”, w której obnażał prawdziwe życie prestiżowego liceum im. Batorego w Warszawie. W utworze mówił między innymi o braniu narkotyków. Do kontrowersyjnego tekstu odniosła się Krystyna Pawłowicz.

– To to słynne liceum Batorego kształci w kierunku „patointeligencji”. A tak się chwalą i szczycą swym poziomem… Ciekawe, co o tej laurce myślą nauczyciele z Batorego – napisała wówczas na Twitterze.

Mata postanowił wydać kolejny singiel, „Patoreakcja”, w której odpowiada na medialne zarzuty, jakie pojawiły się pod adresem jego rodziny po wydaniu pierwszego klipu. Wyśmiewa między innymi TVP, Jakimowicza i Kurskiego. Specjalny wers przygotował także dla sędzi Trybunału Konstytucyjnego, odnosząc się do jej oceny poprzedniego kawałka.

– Batory był tylko symbolem, a bluzę musiałem założyć i każdy normalny to w sumie zrozumiał… oprócz Krystyny Pawłowicz – rapuje.

Krytyka najwidoczniej mocno ubodła posłankę, która nawet jak na siebie ostro skomentowała post „DoRzeczy”, w którym opisywali „Patoreakcję”.

– Brzydka twarz, brzydkie wnętrze. Brzydota – podsumowała.

Odnoszenie się do wyglądu w kontekście krytyki zawsze jest źle widziane nawet przez zwykłe osoby, a tym bardziej niedobrze brzmi napisane przez sędzię Trybunału Konstytucyjnego. To jednak nie wszystko. Krystyna Pawłowicz postanowiła odpowiadać wszystkim użytkownikom Twittera, którzy nieprzychylnie patrzą na jej wpis. Nazywa ich „burakami” i masowo ich banuje. Wygląda na to, że tym razem posłanka naprawdę się wściekła.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*