Ale ubaw! Krystyna Pawłowicz w buciorach i swetrze w saunie! Ostrzegamy: tego nie się odzobaczyć

Krystyna Pawłowicz w buciorach i swetrze w saunie

Krystyna Pawłowicz w ostatnich dniach znów bije rekordy popularności. Wszystko przez to, ze przypadkiem wyszło na jaw, że – mimo lockdownu – przebywała na terenie hotelu. Zrobiła się wielka awantura, a przy okazji w internecie pojawiło się ,mnóstwo memów i przeróbek zdjęć z sędzią Trybunału Konstytucyjnego i była posłanką PiS w roli głównej. Jedno takie dzieło przedstawia Krystyną Pawłowicz w buciorach i swetrze na saunie. Ludzie tarzają się ze śmiechu, ale ostrzegamy: tego nie da się odzobaczyć.

Grafika przedstawiająca Krystynę Pawłowicz w saunie w buciorach i swetrze to prawdziwy hit internetu. Wokół sędzi Trybunału Konstytucyjnego zrobiło się głośno w weekend, gdy media obiegła informacja o pożarze w luksusowym hotelu Malinowy Zdrój (CZYTAJ O TYM TUTAJ). Okazało się, że na terenie obiektu znajdowała się m.in. Krystyna Pawłowicz, co w świetlne dłużącego się lockdownu rodziło różne niewygodne dla sędzi TK pytania. Pawłowicz zdecydowała się nawet wydać specjalne oświadczenie, które znalazło się na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego. „Podstawą mojego obecnego pobytu od 31 stycznia br. jest skierowanie lekarskie, wystawione w związku ze stanem zdrowia” – tłumaczy Krystyna Pawłowicz i podkreśla, że ośrodek „Malinowy Zdrój” od 21 stycznia – zgodnie z obowiązującym prawem -przyjmuje pacjentów na zabiegi rehabilitacyjne. „Noclegi związane są wyłącznie z wyżej wymienionymi świadczeniami zdrowotnymi, a inne udogodnienia nie są dostępne dla kuracjuszy” – zaznacza była posłanka PiS. Jedno jest pewne: kuracja Krystyny Pawłowicz dała internatom pretekst do tworzenia grafik i memów.

Trzeba przyznać, że autor grafiki z Krystyną Pawłowicz i dwiema atrakcyjnymi kobietami w saunie miał ciekawy pomysł, choć sędzi Trybunału Konstytucyjnego akurat może on do gustu nie przypaść…

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*