Nie żyje Szczepan Siekierka – znany działacz kresowy, prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów

W sobotę odszedł śp. Szczepan Siekierka, żołnierz AK i Samoobrony Kresowej,współzałożyciel iprezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów,działacz kresowy przez lata walczący o pamięć o ofiarach ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego. W tym roku skończyłby 93 lata.

O śmierci św. Szczepana Siekierki poinformowaliw sobotę16 stycznia 2021 roku m.in. dr Lucyna Kulińska i ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

„ Drodzy przyjaciele! Mam do przekazania bardzo smutną wiadomość o śmierci pana Szczepana Siekierki, wspaniałego człowieka, patrioty i niestrudzonego bojownika o prawdę o zbrodniach dokonanych w województwach wschodnich II RP przez ukraińskich nacjonalistów” – napisała na Facebooku dr Kulińska.

„ W 93. roku życia odszedł śp. Szczepan Siekierka, prezes i współzałożyciel Stowarz yszeniaUpamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistówwe Wrocławiu,żołnierz AK i Samoobrony Kresowej, niezłomny kustosz pamięci o Ofiarach Ludobójstwana Kresach . Wieczne odpoczynek racz mu dać, Panie…” –poinformował ks. Isakowicz-Zaleski.

W 93. roku życia odszedł śp. Szczepan Siekierka, prezes i współzałożyciel Stowarz. Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów  #Wrocław  , żołnierz AK i Samoobrony Kresowej, niezłomny kustosz pamięci o Ofiarach Ludobójstwa  #Kresy  . Wieczne odpoczynek racz mu dać, Panie ..  pic.twitter.com/aZGXH0aCJq   — Isakowicz-Zaleski (@IsakowiczZalesk)  January 16, 2021  

Ś.p. Szczepan Siekierka urodził się w 1928 roku w powiecie podhajeckim w województwie tarnopolskim. W czasie ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego zamordowanych zostało kilkanaście osób z jego rodziny, w tym m.in. wuj, choć miał żonę Ukrainkę oraz dwuletni kuzyn, którego członkowie UPA zabili w kołysce.  Wspominał też  , że „osobiście jako 17-latek zdejmował dzieci ze sztachet w lutym 1945 roku, w miejscowości Kończaki w powiecie rohatyńskim”. Jako nastolatek walczył już w szeregach Armii Krajowej. Należał też do kresowej Samoobrony, która broniła Polaków przed atakami ukraińskich nacjonalistów.

 – Ja, moja mamusia z młodszym rodzeństwem cudem zostaliśmy ocaleni przez sąsiadów ukraińskich, którzy nas chronili i uprzedzali, żebyśmy uważali, bo będą mordy. Mnie szczególnie strzeżono wtedy przez znajomych, bo wiedzieli, że jestem żołnierzem Armii Krajowej. Już w 1943 roku. Powiedziałem wtedy moim sąsiadom ukraińskim, jak wyjeżdżałem, że będę o nich pamiętał. O tym pamiętam do dnia dzisiejszego i w latach 80,  jak nastąpiła lekka odwilż polityczna, zająłem się tym tematem i zorganizowaliśmy Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Ukraińskich Nacjonalistów – Misja Pojednania i Pokuty. Zaczęliśmy dokumentować fakty. Dzięki dokumentacji w archiwum Stowarzyszenia, którego jestem prezesem, jest 25 tysięcy spisanych relacji świadków i te relacje przekazujemy do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu –    mówił w 2020 roku  .

Sam Siekierka podkreślał, że nie czuje żalu i nienawiści do Ukraińców, ani państwa ukraińskiego. Mówił, że ma uraz do zbrodniczej i, jak podkreślał. ludobójczej organizacji banderowskiej.

W 2019 roku Szczepanowi Siekierce nadano odznaczenie Pro Bono Poloniae, jako zasłużonemu w kultywowaniu pamięci o ofiarach ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego.  Otrzymał też statuetkę „lwa Semper Fidelis”   za zasługi dla Kresów, m.in. za publikacje na temat mordów dokonanych przez bandy UPA. Z kolei w 2017 roku podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie, w imieniuStowarz yszeniaUpamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów odebrał z rąk szefa IPN nagrodę Kustosz Pamięci Narodowej.

W2018 roku prezydent Andrzej Duda wystosował do Szczepana Siekierki okolicznościowy list z okazji 90. rocznicy urodzin.

„ Proszę przyjąć również wyrazy szacunku oraz wielkie podziękowanie za wszystko, co swoją patriotyczną służbą przez tak długie lata ofiarował Pan i nadal niesie Pan w darze naszej Ojczyźnie” –napisał prezydent. „W imieniu Rzeczypospolitej pragnę wyrazić Panu głęboką wdzięczność za to, że nieprzerwanie od wielu lat pozostaje Pan świadkiem prawdy o zbrodni wołyńskiej. Swoją działalnością społeczną i edukacyjną, licznymi publikacjami i zaangażowaniem w sympozja naukowe upowszechnia Pan wiedzę o tej tragedii, która wciąż domaga się pełnego odsłonięcia oraz rozliczenia”.

Wieczne odpoczynek racz mu dać, Panie…

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!