Konferencja Ambasadorów RP: dlaczego rząd PiS wybrał samobójczą taktykę?

Rząd PiS zapewne zdaje sobie sprawę z tych konsekwencji i kosztów. Dlaczego więc obrał samobójczą taktykę? Dlaczego naraża żywotne interesy Polski i jej obywateli? Dlaczego pokazuje partnerom, że gotów jest wyrządzić potężną szkodę ich staraniom o złagodzenie strat związanych z pandemią? Po to tylko, by móc dalej rozmontowywać Konstytucję, trójpodział władzy i podporządkować wszystko jednej partii? – pytają w swoim stanowisku przedstawiciele Konferencji Ambasadorów RP.

Przypomnijmy, że państwa członkowskie UE nie osiągnęły w poniedziałek jednomyślności ws. wieloletniego budżetu UE i decyzji ws. funduszu odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z tzw. praworządnością. Rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

Według źródła PAP zbliżonego do tego spotkania, ambasadorowie Polski i Węgier mieli podkreślać, że wszystkie elementy, to znaczy warunkowość, wieloletni budżet i fundusz odbudowy składają się na jeden pakiet i powinny być przyjmowane przez kraje członkowskie UE jednomyślnie.

W reakcji na te wydarzenia Konferencja Ambasadorów RP wystosowała własne stanowisko na ten temat. Czytamy w nim m.in. rząd PiS antagonizując przeciw sobie pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej i marginalizując swoje wpływy w tymAutorzy podważają też zasadność planowanego weta budżetu UE przez Polskę.

Poniżej publikujemy cały list:

Weto przeciw Polsce

Po pięciu latach nieudolnej i szkodliwej polityki europejskiej rząd PiS znalazł się w ślepym zaułku. Zamiast się wycofać, dąży ku katastrofie. Jak spłukany szuler zastawia interesy obywateli Polski, antagonizując przeciw sobie pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej i marginalizując swoje wpływy w tym – dobrowolnym przecież – związku państw.

W historii Unii na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, w których dochodziło do groźby użycia weta przez państwo członkowskie. Zawsze następowało to w sytuacjach zagrożenia najżywotniejszych, podstawowych interesów państwa. Zawsze też instrument ten stał w odpowiedniej, zrozumiałej dla innych partnerów proporcji do całości spraw, będących przedmiotem negocjacji.

Groźba, do której posunął się w ostatnich dniach rząd PiS sygnalizując gotowość zablokowania finalnych aktów prawnych UE w sprawie wieloletniego budżetu oraz Funduszu Odbudowy, nie spełnia żadnego z tych warunków.

Rząd PiS straszy vetem, by wymusić na partnerach rozerwanie związku między przestrzeganiem zasad państwa prawa a korzystaniem z pieniędzy podatników europejskich. Żądając wykreślenia słowa „praworządność” z projektu prawa ustanawiającego taki związek, znajduje się w niemal całkowitym osamotnieniu. Za powiązaniem respektowania praworządności z płatnościami z budżetu UE opowiada się 25 z 27 państw UE, Parlament Europejski, a także znakomita większość obywateli państw Unii, w tym ponad 70% pytanych w tej sprawie Polek i Polaków. Oni wszyscy – w przeciwieństwie do obecnych władz Polski – cenią wartości europejskie i europejskie prawa.

Uniemożliwienie uruchomienia budżetu UE i pogrzebanie Funduszu Odbudowy – w konsekwencji weta – byłyby ciosem świadomie zadanym społeczeństwom wszystkich państw Unii, borykającym się ze skutkami pandemii i pilnie potrzebującym wsparcia z obu tych instrumentów. Szczególnie boleśnie odczują go obywatele naszego kraju: bezpowrotnie utracą blisko 60 mld euro, przewidzianych dla Polski w formie dotacji i pożyczek z Funduszu Odbudowy.

Rząd PiS zapewne zdaje sobie sprawę z tych konsekwencji i kosztów. Dlaczego więc obrał samobójczą taktykę? Dlaczego naraża żywotne interesy Polski i jej obywateli? Dlaczego pokazuje partnerom, że gotów jest wyrządzić potężną szkodę ich staraniom o złagodzenie strat związanych z pandemią? Po to tylko, by móc dalej rozmontowywać Konstytucję, trójpodział władzy i podporządkować wszystko jednej partii?

Jeszcze nie jest za późno. Wzywamy rząd PiS do opamiętania. Zajechali na skraj przepaści. Czy znajdą zdrowy rozsądek, by się cofnąć? Czy skoczą, pociągając za sobą cały kraj?

Podpisali się: Jan Barcz, Michał Klinger, Anna Niewiadomska, Iwo Byczewski, Jacek Kluczkowski, Jerzy Maria Nowak, Maria Krzysztof Byrski, Tomasz Knothe, Piotr Nowina-Konopka, Tadeusz Diem, Maciej Kozłowski, Agnieszka Magdziak-Miszewska, Paweł Dobrowolski, Maciej Koźmiński, Piotr Ogrodziński, Grzegorz Dziemidowicz, Jerzy Kranz, Ryszard Schnepf, Stefan Frankiewicz, Andrzej Krawczyk, Grażyna Sikorska, Urszula Gacek, Andrzej Krzeczunowicz, Katarzyna Skórzyńska, Marek Grela, Henryk Lipszyc, Tadeusz Szumowski, Andrzej Jaroszyński, Bogumił Luft, Andrzej Towpik, Adam W. Jelonek, Piotr Łukasiewicz, Wojciech Tomaszewski, Maciej Klimczak, Jacek Najder, Jan Truszczyński.

onet.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


polub nas!