Policja po demonstracji w Warszawie: protesty przebiegły spokojnie, zatrzymano 35 osób

Biorąc pod uwagę liczbę uczestników, wczorajsze protesty należy ocenić jako bardzo spokojne. Na początku miały miejsce zachowania agresywne ze strony pseudokibiców, a potem między stronami, stąd zdecydowane działania oddziałów prewencji – powiedział na konferencji prasowej rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Pomimo początkowych zamieszek, policja pozytywnie ocenia przebieg demonstracji. – Wczorajsze protesty przebiegły bardzo spokojnie, biorąc pod uwagę liczbę uczestników. Pojawiły się incydenty, takie jak na Placu Zamkowym, czy rondzie de Gaulle’a. Na początku miały miejsce zachowania agresywne ze strony pseudokibiców, a potem między stronami, stąd zdecydowane działania oddziałów prewencji – powiedział Sylwester Marczak.

– Wylegitymowano wczoraj ponad 270 osób. 37 osób zostało zatrzymanych. Wśród zatrzymanych nie ma nikogo ze środowiska tzw. „obrońców Kościoła”. Mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy osoby próbowały się przebrać w inny strój, by zrzucić z siebie odpowiedzialność. Są one na bieżąco identyfikowane – poinformował rzecznik.

– Spośród osób zatrzymanych prawie wszystkie są związane ze środowiskiem pseudokibiców. Policjanci musieli użyć pałek, gazu i granatów hukowych. Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z niszczeniem mienia – dodał.

Policja zaapelowała o trzymanie się ustalonej trasy przemarszu. – Pojawiają się problemy związane z bezpieczeństwem. Mamy do czynienia z sytuacjami, kiedy w ostatnim momencie zmieniania jest trasa przemarszu. Niezwykle ważne jest to, żebyśmy mieli możliwość wcześniejszego wyłączenia ruchu na danych odcinkach dróg – powiedział rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji.

– Apeluję o to, aby nie szufladkować różnych stron konfliktu. To promil uczestników dopuszcza się agresywnych czynów. Mimo wszystko przebieg protestów należy ocenić jako spokojne – dodał Marczak.

Policja nie chciała określać dokładnej liczby uczestników protestu. – Nie bawimy się w licytację. Na pewno liczba była większa niż dwa dni temu. To największy protest dotyczący wyroku Trybunału Konstytucyjnego – powiedział rzecznik.

W ramach trwających od ponad tygodnia protestów w piątkowe popołudnie odbyły się kolejne demonstracje w całej Polsce – zarówno w dużych, jak i w mniejszych miastach. Przez stolicę przeszedł  „Masz na Warszawę”  . Uczestnicy demonstracji wyruszyli z placu Zamkowego, z placu Zawiszy i spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do ronda Dmowskiego. Według wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja w centrum miasta pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy osób. Liczba demonstrantów w szczytowym momencie wyniosła ok. 80-100 tys.

Na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie  wyświetlono w piątek wieczorem czerwoną błyskawicę  , symbol protestów przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego wywołanych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.

  W czasie protestu dochodziło do zamieszek, w jego uczestników rzucano race  . Jak donoszą politycy opozycji, uczestników protestów atakowali nacjonaliści. Do ataków doszło na placu Zamkowym, a następnie m.in. w rejonie ronda de Gaulle’a. Interweniowała policja.  Funkcjonariusze zatrzymali już ponad 30 osób   uzbrojonych w pałki teleskopowe, czy gaz obezwładniający.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*