Śmierć księżnej Diany. Reakcje, pogrzeb, kontrowersje

W 1997 r. doszło do tragicznej śmierci księżnej Diany. Ukochana przez Brytyjczyków Lady Di zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu. Mimo znacznego upływu czasu od tego tragicznego dnia wciąż pojawiają się nowe fakty w sprawie. Ta śmierć nadal wzbudza kontrowersje i rodzi wiele pytań. Nie tylko w Anglii, ale na całym świecie. Nie brakuje także teorii spiskowych podsycanych m.in. przez grupę Anonymous.

Śmierć księżnej Diany, którą nazywano królową ludzkich serc, była ogromnym ciosem dla milionów ludzi. Nie tylko Brytyjczycy pokochali Lady Di za skromność i dobre serce, księżna cieszyła się wyjątkową sympatią na całym świecie. Była znana głównie z działalności dobroczynnej i charytatywnej, czym zaskarbiła sobie miłość opinii publicznej.

Do wypadku, w którym zginęła Lady Di, doszło dokładnie 31 sierpnia 1997 o godz. 0:24 w Paryżu. Samochód wiozący Dianę uderzył w trzynasty filar paryskiego tunelu Alma. Na miejscu zginęli kierowca mercedesa Henri Paul oraz ówczesny partner księżnej Diany,  Dodi Al-Fayed  . Diana i ochroniarz Dodiego, Trevor Rees-Jones doznali ciężkich obrażeń i o ich życie walczyli lekarze ze szpitala La Pitié-Salpêtriére. Niestety, pomimo usilnych starań medyków, księżna Diana nie przeżyła wypadku. Wewnętrzne obrażenia okazały się zbyt rozległe i Lady Di zmarła po kliku godzinach. W chwili śmierci miała zaledwie 36 lat i osierociła dwóch synów: Williama i Harrego.

Jedynym ocalałym z potwornego wypadku okazał się ochroniarz Trevor Rees-Jones. Początkowo myślano, że także księżna Diana nie doznała poważniejszych obrażeń. Chwilę po zderzeniu była przytomna i nawet wypowiedziała kilka zdań. Według zeznań światków powtarzała kilkukrotnie słowa „O mój Boże”, a także zwracał się do otaczających ją paparazzich, by zostawili ją w spokoju. Za śmierć królowej ludzkich serc obwiniono właśnie paparazzi, którzy nieustanie śledzili każdy krok Diany.

Pogrzeb księżnej Walii odbył się 6 września 1997 roku w opactwie westminsterskim i był wyjątkowym hołdem złożonym królowej ludzkich serc. Na trasie przejazdu trumny z ciałem Lady Di do rodzinnej posiadłości Spencerów w Northamptonshire pojawiło się ponad milion ludzi. Do tego telewizyjną transmisję z pogrzebu oglądało 2,5 miliarda osób na całym świecie.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się punktualnie o godzinie 11, a mowę pogrzebową wygłosił brat zmarłej, Charles Spencer. Oprócz najbliżej rodziny w ostatnim pożegnaniu Diany uczestniczyło mnóstwo znanych osobistości, m.in.: Margaret Thatcher, Sting, Tom Cruise, Nicole Kidman, Tom Hanks,  Steven Spielberg  , George Michael, Luciano Pavarotti, Diana Ross, Cindy Crawford, Chris de Burgh, Valentino, Karl Lagerfeld oraz Donatella Versace, a także Elton John. Ten ostatni w hołdzie dla swojej przyjaciółki wykonał przekształconą wersję piosenki „Candle in the Wind”.

Za trumną Lady Di szli: były mąż  książę Karol  , były teść książę Edynburga Filip, brat Charles Spencer oraz synowie William i Harry. Ten ostatni na trumnie ułożył kartkę podpisaną „Mamusia”.

Księżna Diana została pochowana na wyspie Althorp, na terenie rodzinnej posiadłości Spencerów, gdzie spędziła dzieciństwo. Wyspa w całości została poświęcona zmarłej księżnej Walii. Rosną tam ulubione kwiaty Lady Di, a posadzone 36 drzew symbolizuje każdy rok życia Diany.

Na temat śmierci księżnej Diany co roku pojawiają się nowe teorie i domysły. Niektórzy nie wierzą w przypadkowy wypadek i przekonują, że Lady Di została zamordowana. W 2017 roku wybuchło niemałe zamieszanie, gdy emerytowany agent MI5 przyznał się do zamordowania księżnej Diany. John Hopkins miał tego dokonać na zlecenie rodziny królewskiej.

W marcu 2020 roku spekulacje o nieprzypadkowej śmierci księżnej Diany odżyły na nowo za sprawą informacji opublikowanych przez grupę Anonymous. Jak twierdzą, są oni w posiadaniu dokumentów, według których to Elżbieta II i książę Filip odpowiadają za zabójstwo Diany.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*