Duda obiecywał 4 mld zł na specjalny fundusz. Po pół roku Polacy wciąż nie zobaczyli ani złotówki

W marcu 2020 roku prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że powstanie Fundusz Medyczny, który będzie dysponował środkami na leczenie chorób rzadkich oraz nowotworów. Fundusz Medyczny w zapowiadanej wysokości 4 mld zł stał się następnie także jednym z elementów kampanii prezydenckiej. Andrzej Duda obiecywał szybką realizację projektu, jednak wygląda na to, że po reelekcji jego zapał w tej kwestii osłabł.

Pół roku temu Andrzej Duda obiecywał Fundusz Medyczny na onkologię

Jak podaje portal money.pl, 7 marca 2020 roku prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że powstanie Fundusz Medyczny dysponujący 4 mld zł, które zostaną przeznaczone na leczenie chorób rzadkich oraz nowotworów. Duda obiecywał szybką realizację projektu, a jego szczegóły omawiane były podczas konferencji prasowej, którą odbył wspólnie z ówczesnym ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. Fundusz Medyczny miał być osobnym podmiotem działającym „obok” zwykłego systemu ochrony zdrowia. Następnie prezydent Duda uczynił z Funduszu Medycznego element swojej kampanii wyborczej. – Zapowiadana od jakiegoś czasu ustawa o Funduszu Medycznym została przeze mnie złożona w Sejmie – oświadczył prezydent 23 czerwca, na niespełna tydzień przed I turą wyborów prezydenckich. Wypowiedzi prezydenta sugerowały, że Fundusz Medyczny zostanie uruchomiony lada moment, a zapowiadane 4 mld zł będą mogły być wydatkowane jeszcze w 2020 roku.

Czy Andrzej Duda wciąż popiera Fundusz Medyczny? Tempo prac każe w to wątpić

Mimo szumnych przedwyborczych zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który stwarzał wrażenie, że powstanie Funduszu Medycznego to już jedynie kwestia kilku formalności, po reelekcji temat przycichł, a Duda przestał z takim zaangażowaniem wstawiać się za tym pomysłem. 13 lipca, czyli dzień po wygranych przez Dudę wyborach, odwołane zostało posiedzenie Komisji Zdrowia, które miało być poświęcone proponowanej przez prezydenta ustawie. Według prof. Piotra Karnieja, prodziekana Wydziału Nauk o Zdrowiu Wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, nie powinno dziwić, że Fundusz Medyczny tuż po wyborach przestał być lobbowany przez prezydenta, jako że od początku pomysł utworzenia go był raczej zagraniem PR-owym, mającym zatrzeć złe wrażenie, jakie pozostawiło przekazanie 2 mld zł Telewizji Polskiej i odrzucenie zgłoszonej przez opozycję poprawki, na mocy której pieniądze te miały zostać przekazane na onkologię.

Nieprzekonujące jest także tłumaczenie opóźnienia w powołaniu Funduszu Medycznego utrudnieniami i zawiłościami procesu legislacyjnego, skoro rząd był w stanie w przyspieszonym tempie – w ciągu zaledwie kilku dni – przegłosować kontrowersyjne podwyżki dla posłów. Co prawda wygląda na to, że rząd póki co nie porzucił prezydenckiego pomysłu, jako że podczas posiedzeń Sejmu 16 i 17 września Komisja Zdrowia będzie miała szansę zdać sprawę ze swoich prac nad tym projektem, lecz żółwie tempo realizowania każe wątpić w to, czy zostanie zrealizowany w zapowiadanym terminie i kształcie. W obliczu rekordowego deficytu budżetowego na rok 2020 i obciążenia budżetu wydatkami na tarczę antykryzysową wątpliwości wzbudza także realność zapowiadanej sumy 4 mld zł, którą miałby dysponować Fundusz Medyczny.

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*