Morawiecki: Przekonujemy sojuszników do zwiększenia obecności żołnierzy USA w Polsce

„Polska przekonuje sojuszników z NATO, w tym Stany Zjednoczone, do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce; zależy nam na wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu” – oświadczył w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w niedzielę, że Polska przekonuje sojuszników z NATO, m.in. USA, do zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce – podała Polska Agencja Prasowa (PAP). W opinii premiera doprowadzi to do wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Premier uczestniczył w zjeździe klubów „Gazety Polskiej”. Został zapytany o możliwe miejsce dyslokacji kolejnych żołnierzy USA w Polsce, w kontekście redukcji amerykańskiego personelu wojskowego na terenie Niemiec. „Musimy jeszcze poczekać na oficjalną decyzję Stanów Zjednoczonych. My przede wszystkim robimy swoje, to znaczy nakłaniamy naszych partnerów amerykańskich i natowskich do wzmocnienia obecności w Polsce” – powiedział.

„Chcemy wobec wszystkich partnerów z NATO zachowywać się jak najbardziej lojalnie i dlatego bardzo zależy nam na wzmocnieniu wschodniej flanki NATO” – dodał. „Wzmocnienie wschodniej flanki NATO to w szczególności również wzmocnienie wschodniej części Polski, ale Polska jest jedna i oczywiście w taki sposób staramy się rozlokowywać nasze siły zbrojne, żeby najlepiej służyły zachowaniu bezpieczeństwa” – podkreślił.

Wyraził opinię, że militarne i polityczne zaangażowanie USA w Europie „jest i będzie trwało w sposób maksymalnie możliwy dla zachowania bezpieczeństwa, bo Europa jest kluczowym partnerem Stanów Zjednoczonych”. Zaznaczył, że zarówno on, jak i prezydent Andrzej Duda są „bardzo gorącymi zwolennikami wspólnoty transatlantyckiej”. Jego zdaniem prezydentura Andrzeja Dudy przyczynia się do zwiększenia w Polsce obecności wojsk amerykańskich.

Morawiecki przypomniał też deklaracje o zacieśnianiu wojskowej współpracy między Polską i USA z czerwca i września 2019 roku. Prezydenci obydwu państw zapowiedzieli, że liczba amerykańskich wojskowych w Polsce wzrośnie o tysiąc (aktualnie amerykański personel wojskowy liczy w Polsce 4,5 tys. osób).

  Jak pisaliśmy  , na początku czerwca amerykańskie media informowały, że prezydent USA Donald Trump polecił zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech. Ich liczba miała spaść z 34,5 do 25 tysięcy. Agencja „Reuters” prognozowała, że część wojskowych trafi do Polski, oraz innych krajów sojuszniczych. Do tej pory wspomniane doniesienia nie zostały potwierdzone ani zdementowane przez Biały Dom.

Po opisywanych doniesieniach Mateusz Morawiecki wyrażał nadzieję, że amerykańscy żołnierze zostaną skierowani do Polski.

  Podawaliśmy  , że w zeszłym tygodniu ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher oświadczyła, że negocjacje dotyczące obecności amerykańskich wojsk w Polsce idą „zgodnie z planem”. Zaprzeczyła doniesieniom agencji „Reuters”, które sugerowały, że negocjacje dotyczące projektu nazywanego w Polsce „Fortem Trump” znalazły się w impasie, co miało być spowodowane sporami o jego finansowanie, a także rozmieszczenie żołnierzy i status prawny amerykanów stacjonujących w Polsce.

pap / wnp.pl / kresy.pl

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

  1. Przez ostatnie kilka dni najpopularniejszy hashtag na Instagramie to #BlackLivesMatter. Dołączany jest do postów prezentujących jednolity, czarny obraz, mający być hołdem dla Floyda George’a, który zmarł w wyniku interwencji policji oraz sprzeciwem wobec ucisku Afroamerykanów przez białych.

  2. Przez ostatnie kilka dni najpopularniejszy hashtag na Instagramie to #BlackLivesMatter. Dołączany jest do postów prezentujących jednolity, czarny obraz, mający być hołdem dla Floyda George’a, który zmarł w wyniku interwencji policji oraz sprzeciwem wobec ucisku Afroamerykanów przez białych.

  3. W ostatnim czasie media obiegł tweet Donalda Trumpa o uznaniu antify za organizację terrorystyczną przez władze amerykańskie, co jest kolejną tego typu obietnicą. Ma ona związek z ostatnimi zamieszkami w Minneapolis wszczętymi przez czarnoskórych obywateli USA i skrajną lewicę w proteście przeciw rasizmowi wobec czarnych. Jednakże, aby dobrze ocenić całą sytuację należy przejrzeć statystyki, poznać nieco historii i zastanowić się jak właściwie działa amerykański system. Pozwoli to zrozumieć dlaczego Stany Zjednoczone znalazły się w obecnej sytuacji, a ludność już dawno wyzwolona z niewolnictwa wciąż nie chce się zasymilować z resztą amerykańskiego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*