Trzaskowski napisał list. Prezes PiS też, ale jakże inny…

Kilka dni temu Jarosław Kaczyński napisał list do członków Prawa i Sprawiedliwości. Ostrzegł w nim, że ewentualny wybór Rafała Trzaskowskiego (PO) na prezydenta stworzy rzekomo ogromne zagrożenie dla Polski. Sukces kandydata opozycji miałby się skończyć „kryzysem moralnym, społecznym i politycznym”. Rafał Trzaskowski nie pozostał dłużny prezesowi PiS i również napisał list do członków partii rządzącej. Jednak nie było w nim żadnych pouczeń i gróźb. List Trzaskowskiego jest w zupełnie innym tonie. Obecny prezydent Warszawy namawia w nim do pojednania i oferuje zwolennikom PiS kompromis.

Rafał Trzaskowski skierował do zwolenników PiS prośbę o zażegnanie waśni. List ma inny charakter niż to, co Jarosław Kaczyński napisał kilka dni temu. Trzaskowski sporo mówił o szacunku dla odmiennych poglądów, a prezes PiS nawoływał do mobilizacji celem wzmożenia walki z kandydatem opozycji na urząd prezydenta.

 list Trzaskowskiego 

„Od wielu lat polskie życie polityczne trawi choroba nienawiści. Oduczyliśmy się, ze sobą rozmawiać. Przestaliśmy szukać porozumienia. Zakładamy z góry, że w każdej sprawie musimy stać po dwóch stronach barykady. Czy naprawdę tak jest? Nie możemy pozwolić na to, żeby kolejny raz wygrały podziały. Ludzie mogą się różnić, ale szacunek do drugiego człowieka, braterstwo narodowe oraz wspólnota muszą wygrać. Kiedy kamery są wyłączone politycy potrafią ze sobą normalnie współpracować. Znam wielu, którzy mimo że reprezentują różne opcje polityczne, normalnie ze sobą rozmawiają. Dziś w Polsce potrzebujemy tej rozmowy” – czytamy w liście kandydata PO.

 Pierwszy krok w kierunku zgody 

Rafał Trzaskowski zaznaczył, że wyciąga rękę na zgodę.

„Domyślam się, że większość z Państwa może być zaskoczonych moim listem. Dużo czasu musi upłynąć, żebyśmy znów zaczęli prowadzić normalny spór o wartości i sprawy merytoryczne. Bez nienawiści i agresji. Kiedyś trzeba jednak zrobić pierwszy krok. Ktoś pierwszy musi wyciągnąć rękę.” – czytamy w liście Trzaskowskiego.

 „Nie czuję nienawiści” 

Trzaskowski podkreślił również, że nie odczuwa nienawiści. Kandydat PO zapewniał, że członkowie PiS nie muszą widzieć w nim wroga.

„Nie możemy żyć ciągle w stanie napięcia, konfliktu i kryzysu. Musimy spróbować znowu być wspólnotą, mimo że często się ze sobą różnimy. Ci z polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy mnie znają, wiedzą że taki właśnie jestem. Zawsze szukam kompromisu. I będę go szukał, starając się odbudowywać wspólnotę i szanując wszystkich, bez względu na ich poglądy. Nie mam problemu z tym, że postrzegacie mnie jako przeciwnika politycznego. Nie patrzcie proszę jednak na mnie, jak na wroga, bo nie jestem Waszym wrogiem. Nie ma we mnie także nienawiści. Często czuję zdumienie, czasem smutek, ale nigdy nienawiść.”

 Prowadźmy dialog 

Prezydent Warszawy pisze w liście, że podstawą porozumienia jest dialog. Zaznaczył, że zależy mu na tym, aby móc wspólnie realizować cele i zapewnić Polakom dobry byt.

„Najbliższe tygodnie to będzie rozmowa Polsce dla naszych dzieci. Chciałbym, żebyśmy w tej rozmowie potrafili się słuchać, a nie na siebie krzyczeć. Prowadźmy dialog bezpośrednio, bez pośrednictwa państwowych mediów i polityków. Może się okazać, że nie różni nas aż tyle. Wszyscy mamy prawo do patriotyzmu, do miłości do naszego kraju. Polska bez podziałów jest silniejsza. Takiej Polski chcę. Chcę Państwu powiedzieć, że naprawdę szanuję Państwa poglądy i jeśli zostanę Prezydentem będę też Waszym Prezydentem. Będę Prezydentem budującym wspólnotę narodową. Będę bronił praw każdego Obywatela bez względu na różnice poglądów. Bądźmy wspólnie dumni z naszego kraju. Mimo różnic. ”

Zobacz też:

Małgorzata Rozenek (42 l.) 10 czerwca urodziła trzeciego syna – owoc małżeństwa z ukochanym Radosławem Majdanem (48 l.). Informację o porodzie gwiazdy potwierdził Faktowi jej menedżer. Kilka godzin później, dumny tata pokazał na instagramie szczęśliwą mamę z nowonarodzonym maleństwem. „Jest silny, zdrowy i bardzo waleczny. 3900 kg / 58 cm”, napisał Radosław pod zdjęciem kwitnącej Gosi z dzieckiem. Świeżo upieczonym rodzicom gratulujemy!

Andrzej Strzelecki (68 l.), czyli doktor Koziełło z „Klanu” walczy z nieoperacyjnym rakiem płuc i oskrzeli. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest terapia nowoczesnym lekiem z Ameryki. Niestety jej koszt to 1,5 mln zł. To przerasta możliwości finansowe aktora, w internecie ruszyła więc zbiórka pieniędzy na jego leczenie. Gdy zadzwoniliśmy do aktora, powiedział nam, że nie ma siły mówić i przekazał słuchawkę żonie, Joannie Pałuckiej (58 l.), która opowiedziała o trudnej walce męża.

Małgorzata Rozenek-Majdan urodziła. Długo wyczekiwany pierwszy wspólny syn gwiazdy TVN-u i Radosława Majdana przyszedł na świat 10 czerwca. Informację o narodzinach chłopca potwierdził Faktowi menadżer świeżo upieczonej mamy. Kilka chwil później radosną nowinę przekazał nam również Radosław Majdan. Słynny bramkarz pokazał już na Instagramie pierwsze zdjęcie syna i zdradził jego imię.

W poniedziałek późnym wieczorem na jednym z osiedli w Kołobrzegu (woj zachodniopomorskie) doszło do scen mrożących krew w żyłach. Sylwia i Maciej Szczechowiczowie wracali do domu po romantycznej kolacji. Nagle zobaczyli zakrwawioną 10-letnią dziewczynkę, przyjaciółkę ich córki. Matka dziewczynki była w śmiertelnym niebezpieczeństwie…

Dramat w Gorzowie Wielkopolskim (woj. lubuskie). Tuż po zdanym egzaminie na prawo jazdy świeżo upieczony kierowca nagle zasłabł. Mężczyzna stracił przytomność. Wezwano pogotowie ratunkowe. Reanimacja nie przyniosła skutku, mężczyzny nie udało się uratować. Według doniesień „Gazety Lubuskiej”, która opisała tę sprawę, zmarły miał tak się zestresować egzaminem na prawo jazdy, że po jego zdaniu dostał zawału.

Małgorzata Rozenek urodziła trzeciego syna– owoc małżeństwa z Radosławem Majdanem. Tymczasem zaledwie wczoraj gwiazda TVN kupowała wózek dla dzidziusia, na który nie każdy może pozwolić. Fakt spotkał ją na zakupach. Jak perfekcyjna pani domu wyglądała zaledwie dzień przed porodem?! Zobacz nasze ekskluzywne zdjęcia.

To mogło skończyć się tragedią! 4-letni Jaś wypadł z volkswagena sharana, które prowadził jego 30-letni ojciec. Dziecko mogło zginąć pod kołami dostawczego samochodu, który jechał za nimi.  Wszystko nagrała kamera umieszczona na jednym z domów. Nagranie dotarło do policji w Tarnowskich Górach, która wszczęła śledztwo.

Przerażające sceny na warszawskim Ursynowie. We wtorkowy wieczór w altance śmietnikowej na świat przyszło maleństwo! Mama dziewczynki owinęła córeczkę w sweter i czekała na pomoc. Na miejscu interweniowała warszawska straż miejska, która zaopiekowała się kobietą i noworodkiem. Obie panie trafiły do szpitala.

Główny Inspektorat Sanitarny wycofuje ze sprzedaży popularny produkt. Chodzi o „Serek zakopiański Światowid z gór 200 g”. W jednej z partii wykryto obecność bakterii Listeria monocytogenes, wywołującej zakażenie, które może prowadzić nawet do sepsy. Choroba jest bardzo groźna dla kobiet w ciąży. Tutaj znajdziecie szczegółowe informacje o wycofywanej partii.

Lekarze przegrali walkę o życie dwulatka, który tydzień temu w Łyśniewie Sierakowickim (woj. pomorskie) wpadł pod koła ciągnika prowadzonego przez jego ojca – poinformował Polsat News. Chłopczyk przebywał w jenym ze szpitali w Gdańsku. Jego stan od początku był bardzo ciężki.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*