Krzysztof Jackowski zapadł w półsen. Wtedy dziwny głos powiedział mu, co dzieje się po śmierci z człowiekiem

Krzysztof Jackowski miał zadziwiającą wizję. Słynny jasnowidz z Człuchowa na swoim ostatnim wystąpieniu na żywo przedstawił, jak wygląda byt człowieka po śmierci i co właściwie dzieje się z duszą.

A wszystko przez spotkanie ze zmarłym znajomym, który miał przyśnić się Jackowskiemu i opowiedzieć mu zadziwiającą prawdę.

Krzysztof Jackowski zaskoczył swoich widzów. Słynny wizjoner postanowił podzielić się w trakcie transmisji live na swoim kanale YouTube niesamowitą wręcz wizją tego, co dzieje się z ludzką jaźnią po skończeniu życia. W trakcie wizji jasnowidz widział wiele zdumiewających rzeczy, których sam do końca nie potrafi przekazać i wyjaśnić. Jeśli wierzyć jego słowom, ateistyczny koncept duchowy mówiący o pośmiertnej nicości jest błędny.

Krzysztof Jackowski opowiada o życiu po życiu. Wstrząsające słowa jasnowidza

Jackowski przekazał swoim widzom, że wciąż podtrzymuje pewną nić porozumienia z Markiem Rymuszko, który odszedł w lipcu 2019. Mężczyzn łączyła dość dobra znajomość, a sam Rymuszko w trakcie swojej kariery, podobnie jak Jackowski, miewał wizję i prowadził tygodnik „Nieznany Świat” poświęcony tematyce ezoterycznej i parapsychologicznej. Śmierć tak dobrego znajomego bardzo zasmuciła „jasnowidza z Człuchowa”, jednak zdołał on skontaktować się ze swoim zmarłym znajomym w trakcie niesamowitej wizji.

Sam jasnowidz przed kamerą przyznał, że popadł w stan półsnu, w którym objawił mu się Rymuszko. Mężczyźni odbyli dialog, z którego wynika, że ludzka psychika uwalnia się od ciała w momencie śmierci i staje się niezależnym od jego bytem, który jest nieśmiertelny.

– My na tamtym świecie jesteśmy cały czas, a tu złudnie jesteśmy na chwile. […] Po śmierci wchodzimy w siebie i tam jest ta nasza rzeczywistość prawdziwa – mówił jasnowidz

Jackowski nie po raz pierwszy o życiu pośmiertnym

Wizjoner nie po raz pierwszy w życiu doznał wizji tego, co dzieje się z ludzką duszą po zakończeniu życia. Wizja Rymuszki potwierdza jego wcześniejsze przypuszczenia, mówiące o kontynuowaniu życia po śmierci.

– Często o niej myślę (śmierci przyp. red.). Natomiast to, czym się na co dzień zajmuje i co mogę obserwować, przemyślenia po wizjach, napawa mnie dużym optymizmem – że śmierć ciała nie jest śmiercią psychiki, duszy. Moim zdaniem dusza istnieje- zdradzał przed laty jasnowidz

MATEUSZ WYSOKIŃSKI

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*