Krzysztof Jackowski ostrzega Polaków przed wielkim oszustwem. Możecie stracić pieniądze

Krzysztof Jackowski nagrał film, w którym ostrzegł Polaków przed oszustami próbującymi wyłudzić pieniądze. Kilka osób już dało się nabrać i dzwoniło w tej sprawie do jasnowidza.

Krzysztof Jackowski musiał się naprawdę oburzyć, kiedy doszły do niego wieści o wielkim oszustwie, za pomocą którego ktoś wyłudza pieniądze. Zadzwoniło do niego w tej sprawie kilku fanów, jasnowidz postanowił więc nagrać o tym film.

Krzysztof Jackowski nagrał film, w którym ostrzega przed oszustami

Krzysztof Jackowski w swoim filmie poinformował o oszustach, którzy handlują „magicznymi” amuletami. Nie powinno to dziwić, bo rynek przedmiotów ezoterycznych ma się od dawna dobrze, ale problem polega na tym, że ci sprzedawcy sygnują je nazwiskiem Krzysztofa Jackowskiego. Jasnowidz zaprzecza, aby kiedykolwiek sprzedawał amulety.

-Ja chciałbym krótko ostrzec państwa przed sprzedażą amuletów. To znaczy jakaś firma, przez internet poleca jakieś amulety, które rzekomo są ode mnie. To jest nieprawdą, nie dajce się na to nabrać. Ja żadnych amuletów nie sprzedaję, nigdy nie sprzedawałem i nie ma to w ogóle związku ze mną – przestrzega Jackowski.

Niektórzy już dali się na to nabrać. Krzysztof Jackowski zarzeka, że nie ma z tym nic wspólnego

Ponadto jasnowidz powiedział, że już kilka osób dało się nabrać i straciło pieniądze na bezwartościowe kamienie. Podobno za dystrybucję odpowiada firma ze wschodniej granicy, która handluje „magicznymi” przedmiotami przez internet. Jedno jest pewne – wszystko wskazuje na to, że jest to wielkie oszustwo.

– Z tego, co orientuję się, pewne osoby do mnie dzwoniły, które dały się nabrać na zakup takiego amuletu, że podobno to jakaś firma z Ukrainy albo z Rosji sprzedaje. Nie dajcie się na to nabrać. Bądźcie uważni i nie próbujcie nawet zamawiać tego, bo to nie ma nic wspólnego ze mną. – skwitował Krzysztof Jackowski.

YOUTUBE

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*