Bober OSTRO o Morawieckim: „Nie powinien pełnić funkcji publicznych nawet w Bangladeszu”

Bober OSTRO o Morawieckim

Mateusz Morawiecki parę dni temu zasłynął ze swojego budzącego wiele wątpliwości zachowania wobec prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz. Kiedy kobieta chciała z nim porozmawiać, kompletnie ją zignorował. To sprowokowało Bobra do ostrej oceny zachowania premiera.

Mateusz Morawiecki parę dni złożył wizytę w Gdańsku. To właśnie wtedy prezydent tego miasta  próbowała porozmawiać z premierem. Ten jednak nie chciał przystanąć i zamienić z nią kilku słów, a ponadto udał, że nie widzi kobiety.

Parę dni temu podczas wizyty w Gdańsku prezydent nie wykazał się dobrymi manierami, gdy zupełnie zignorował Aleksandrę Dulkiewicz, panią prezydent tego miasta. Nie tylko nie podjął rozmowy, ale także nie przystanął aby się przywitać i uścisnąć jej dłoń.

W rozmowie z Dorotą Gawryluk premier tłumaczył się, że nie było to odpowiednie miejsce na rozmowy dwóch tak poważnych polityków oraz, że zauważył kobietę w ostatniej chwili i nie było już szans na konwersację.

Jak podano do informacji, Aleksandra Dulkiewicz chciała zaprosić Prezesa Rady Ministrów na obchody 30. rocznicy wyborów 4 czerwca. Próbowała zrobić to w taki sposób, ponieważ premier nie odpowiedział na jej oficjalny list, który wysłała dużo wcześniej.

– Myślę, że pan premier chyba dużo by zyskał, gdyby podał mi rękę. Szkoda, że tego nie zrobił, bo było mi po ludzku smutno – skomentowała całą sprawę prezydent Gdańska.

Andrzej Bober ostro o premierze

Zachowanie premiera wywołało słusznie oburzenie w mediach. Osoby oglądające nagrania zauważyły, że premier widział panią prezydent i celowo ją zignorował. Uważają, że jest to zachowanie niegodne polityka takiego szczebla oraz powinien publicznie przeprosić Aleksandrę Dulkiewicz. Swoje zdanie w tej sprawie zabrał publicysta, Andrzej Bober.

– Gdy zobaczyłem, jak premier Morawiecki nie reaguje na zaproszenie prezydent Gdańska Dulkiewicz, pomyślałem sobie: „dlaczego on ją tak poniża na oczach tysięcy ludzi?”. Ale natychmiast przyszła refleksja, że to on się poniża na oczach tysięcy ludzi. Pokazuje swoją małość, nie mówiąc już o braku elementarnej kultury, swoją zawziętość, brak klasy, szacunku dla Dulkiewicz i jej wyborców, swoje nadęte ego podparte dawniej kościelnymi działkami. Dlaczego taki ktoś może pełnić jakiekolwiek funkcje publiczne, nawet w Bangladeszu, nie wspominając o Polsce? Przecież Polska na to nie zasługuje, nie wspominając już o milionach jej obywateli… – stwierdził.

To bardzo ostra ocena zachowania premiera. Mateusz Morawiecki z pewnością nie spodziewał się, że jego zachowanie wywoła takie poruszenie.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

  1. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie… Tak wygląda polityka w PRL Bis… Politycy opozycji chwala sie jak upokorzyc premiera czy prezydenta a potem sie dziwią ze sami zostają upokorzeni… Szkoda, że nie mamy polityków duzego formatu i z prawdziwego zdarzenia, którzy interes kraju przedkładają nad własne ego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*