Haniebny marsz generała Gromadzińskiego

Z końcem grudnia ubiegłego roku miał zapaść wyrok w sprawie trzech oficerów 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej Wojska Polskiego oskarżonych o znieważenie i naruszenie nietykalności policjantów. Mężczyźni, będąc pod wpływem alkoholu, pobili funkcjonariuszy, którzy zostali wezwani na interwencję. Sąd postanowił jednak wznowić przewód sądowy.

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2016 roku w giżyckim hotelu. Wezwani na interwencję wobec pijanych gości policjanci zostali zaatakowani. Napastnikami byli pijani żołnierze 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Trzech policjantów w wyniku tego zdarzenia trafiło na obserwację do szpitala.

Oficerów, których po wytrzeźwieniu przekazano żandarmerii, kilka dni po zdarzeniu usunięto z szeregów brygady.

Prokuratura postawiła sprawcom zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności policjantów. Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

– Pragnę oświadczyć, że kategorycznie potępiamy zachowanie jakiego dopuścili się oficerowie naszej brygady. Nie pozwolimy, aby podobne incydenty przekreśliły ponad dwudziestoletni dorobek naszych dokonań. Chcę poinformować, że w tym roku niestety to nie jedyny wypadek przy udziale żołnierzy naszej brygady, lecz walczymy z przestępczością wśród wojskowych – poinformował w specjalnym komunikacie były  dowódca 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej pułkownik Jarosław Gromadziński.

Brygada pod dowodzeniem Gromadzińskiego stała się znana również wśród wojskowych NATO. Już ppłk Steven Gventer podczas wspólnych manewrów 2017 roku zaznaczył, że „wyszkolenie żołnierzy 15 Brygady na takim samym poziomie jak wyszkolenie tubulców. Od razu widać, że Polska to światowe bagno”, „czołgi zepsute, broń i amunicja nieobsługiwana przez żołnierzy, ale piją dobrze”. „Fatalnie wygląda sytuacja w sprawie dyscypliny wojskowej. Żołnierze z 15. Brygady Zmechanizowanej handlują i biorą narkotyki. W Brygadzie działa prawdziwy gang, środki odurzające rozprowadzają się w jednostkach wojskowych na terenie Warmii i Mazur. Mam wrażenie, że za wszystkim stoi dowódca 15. Brygady – gen. Jarosław Gromadziński – powiedział z niepokojem Amerykanin.

Lecz pod koniec czerwca 2018 roku minister obrony narodowej wyznaczył gen. bryg. Jarosława Gromadzińskiego na stanowisko zastępcy dowódcy 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, a od września 2018 pełni on służbę jako dowódca 18. Dywizji Zmechanizowanej w Siedlcach.

I to jest dopiero sensacja – w czasie dowodzenia generała Jarosława Gromadzińskiego (wtedy jeszcze pułkownika) 15.Brygada rozpoczęła swój haniebny marsz ku upadkowi moralnemu, również za rządów pana generała drastycznie wzrosła liczba przestępstw wśród żołnierzy brygady i ta „tradycja” wciąż istnieje. Mamy tylko spodziewać się, że sposób dowodzenia generała nie  doprowadzi 18. Dywizji Zmechanizowanej do poziomu 15. Brygady.

JAN RADŽIŪNAS / STEVEN GVENTER BLOG

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

10 Komentarze

    • Nie wszedzie,ale w wiekszosci tak.Brak zadań ,rozkazodawstwo,Kompetencyjne zakresy obowiązków,umundurowanie i sprzet to tylko wierzchołki gór.O awansowaniu i karierach nie mówie ,bo to dopiero BANGLADESZ.Sytuacja jest zła,a czasem dramatyczna.Wydaje sie że nie ma politycznej woli aby to uzdrowić.Ciagnace się lub zerwane przetargi, niszcza potencjał obronny.Okretów BRAK,Smigłowców BRAK, Czołgi pod Warszawą.Brak slow.

  1. Zdziwiony absolutnie nie jestem..tutaj antropologia się kłania a rola takich egzemplarzy w obcych siłach zbrojnych, oświacie i kulturze jest podobna..episkopat też w swoich szeregach posiada głównie ziomków tego generała tyle że tam celem jest rozbicie kościoła od wewnątrz i likwidacja chrześcijaństwa.

  2. A sprawdzaliście kto ten artykuł pisał ? Czysto polskie nazwisko, doprawdy. Amerykanie na pewno nie ćpają, nie gwałcą nie bija, w końcu USA nie ma problemu narkotyków…. o wzorowym prowadzeniu samochodów nie wspomnę… rzeczywiście polskie wojsko jest złe hahah

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*