B. premier Polski trafił do szpitala, jest źle. Żona: „Boję się o jego życie”

premier Polski

Jan Olszewski jest jednym z najbardziej znanych polskich polityków po 1989 roku. Były premier niespodziewanie trafił do szpitala. O tragicznych zdarzeniach szczerze opowiedziała właśnie jego żona, która niezwykle martwi się o zdrowie i życie ukochanego męża.  Jan Olszewski sprawował funkcję prezesa Rady Ministrów od 6 grudnia 1991 roku do 5 czerwca 1992 roku. Później nie zrezygnował z kariery parlamentarnej, był między innymi doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Polityk ma dziś 88 lat, w 2011 roku przeszedł udar mózgu. Chociaż szybko udało mu się wrócić do dobrej formy, niestety koszmar powrócił. Nawet ogromna dbałość o zdrowie nie pozwoliła działaczowi pozbyć się tego typu zmartwień.

Jan Olszewski trafił do szpitala. Co dzieje się z byłym premierem?

Żona Olszewskiego wyznała w rozmowie z dziennikarzami „Super Expressu”, że jej mąż kilka dni temu trafił do szpitala. Były premier niespodziewanie omdlał w swoim domu. Szybko przewieziono go pod opiekę lekarzy, którzy próbują pomóc mu powrócić do pełni zdrowia.

– Na szczęście nie stracił przytomności. Zabrało go pogotowie. Lekarze chyba wiążą ten upadek z jakąś niewydolnością serca – powiedziała pani Marta Olszewska. – Niestety wiek robi swoje. Mam nadzieję, że mąż wróci niedługo ze szpitala, choć oczywiście boję się o jego życie – dodała także niezwykle przestraszona obecną sytuacją żona polityka.

Żona Jana Olszewskiego o mężu

Poruszające słowa Kobieta w bardzo ciepłych słowach wyraziła się o swym życiowym partnerze. Jak przyznała, jest dla niej najwspanialszym mężczyzną, jakiego w życiu poznała i wciąż wiąże ich wyjątkowe uczucie. – Mąż jest intelektualistą, ma ogromną wiedzę, bardzo go kocham, cenię. Zajmuję się nim w domu, opiekuję. Nie kłócimy się, choć na pewne sprawy polityczne mamy różne poglądy. Ale to nic nie znaczy. Jak człowiek jest stary, wszystko upływa w jednym kierunku – wyznała Marta Olszewska niezwykle szczerze.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*