Kolejne sukcesy członkostwa Polski w UE. Polska tonie w nie swoich śmieciach!

Polska tonie w nie swoich śmieciach

Polska tonie w nie swoich śmieciach! – zauważają problem powszechne media.

Ministerstwo Środowisko przyznaje – w 2017 do Polski wwieziono ponad dwukrotnie (!) więcej śmieci niż w 2015. Nie tylko odpady z Niemiec, ale nawet z… Nigerii i Australii.

Ministerstwo Środowiska informuje, że procedury i zasady dotyczące wydawania decyzji na przewożenie odpadów między państwami opierają się na przepisach unijnych!

Poseł PO K.Brejza na Twiterze podzielił się informacją Ministerstwa Środowiska dotyczącą gospodarki odpadami (skan pisma z MŚ) Na podst. fakty.interia.pl

Co jeszcze stać się musi, żeby Polacy dostrzegli konieczność likwidacji reżimowej III RP?

W maju 2006 r. zamieściłem w internecie tekst „Bilans kosztów członkostwa Polski w UE”. Drukowała go także Myśl Polska nr 30-31 z 23 – 30.07.2006, ale na jej stronie internetowej został zablokowany.

W moim tekście podałem kilka wybranych informacji z traktatu akcesyjnego III RP do UE:

Poniżej niektóre ustalenia z Traktatu Akcesyjnego (T.A.) np.;

Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych hutach muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 30% ogólnej mocy przerobowej, resztę sprzedano łącznie z koksowniami, które w 40% pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mięliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni).

Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 r. je likwidują.

Rolnictwo – musimy ograniczyć produkcję mleka do 7,2 mln ton/rok, polskie potrzeby żywnościowe wynoszą 11-12 mln ton/rok, a zdolności produkcyjne 16-18 mln ton/rok. Zniszczono już stada krów, ich stan liczebny w 2003 r. był porównywalny ze stanem z 1945 r.

Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).

Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej 15). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.

Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.

Musimy złomować na nasz koszt 50% tonażu naszej floty połowowej.

Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej (z budżetu) swoim firmom (mogą to robić Niemcy na terenie dawnego NRD!?).

Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami z poza UE (ok.190 umów), co wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych w mld $ zgodnie z prawem międzynarodowym.

Polska nie wchodzi do strefy Schengen (bez związku z akcesją) tzn., że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach UE (Polska weszła do tej strefy w Grudniu 2007).

A zatem wszystko jest w jak najlepszym porządku, w całkowitej zgodzie z dokumentem akcesyjnym, który to dokument wynegocjowany z UE przez reżimowe władze IIIRP uzyskał nie tylko poparcie obozu władzy i opozycji, ale także i społeczne w referendum akcesyjnym. Budzi więc zdziwienie, że zarówno posłowie jak i media nie znają zapisów tak doniosłego dokumentu, który gwarantuje Polsce i Polakom pasmo nieprzerwanych sukcesów.

Zdziwienie tym większe, że tacy wybitni juryści jak np. prof. M.Safjan, prezes TK, referował legalność i zgodność traktatu akcesyjnego IIIRP do UE z Konstytucją IIIRP. Reżimowi politycy oraz powszechne media przekonywali i przekonują nadal Polaków, że członkostwo Polski w UE jest także zgodne z polskim interesem narodowym i z polska racją stanu – choć rzadko który delikwent potrafi tę rację stanu sformułować.

DARIUSZ KOSIUR

Od redakcji: Poglądy autorów felietonów, komentarzy i artykułów publicystycznych nie zawsze są tożsame z poglądami redakcji dziennik-polityczny.com

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

  1. To nie wina UE lecz pisowskiego ministra ochrony środowiska ktory wydał o ponad 300% więcej zezwoleń na przywóz śmieci niż ostatni minister w rządzie PO. BRAWO

  2. To nie wina UE lecz pisowskiego ministra ochrony środowiska ktory wydał o ponad 300% więcej zezwoleń na przywóz śmieci niż ostatni minister w rządzie PO. BRAWO

  3. Co za głupoty wypisują ci durni przeciwnicy UE. Nie widzą jaki skok cywilizacyjny zrobiła Polska po wejściu do UE? Trzeba być głupim albo ślepym zwolennikiem zacofanej pseudokatolickiej prorosyjskiej Polski by wypisywać takie bzdury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.