Mama Kubusia, syna ks. Irka: Kościół nie chce oddać majątku po ojcu mojego syna

Czy Kościół ukrywa majątek po zmarłym księdzu Waldemarze Irku? Wiesława Dargiewicz, była partnerka duchownego i mama jego syna Kubusia, jedynego spadkobiercy kapłana, twierdzi, że tak.

– W mieszkaniu służbowym Waldka na wrocławskim Ostrowie Tumskim były piękne witraże, dzieła sztuki, kosztowności. A kuria wciska mi jakieś zbutwiałe książki! – mówi kobieta.

Przypomnijmy: w grudniu zapadł prawomocny wyrok sądu, zgodnie z którym jedynym spadkobiercą przedwcześnie zmarłego kapłana jest jego synek Kubuś. Do czasu aż chłopczyk będzie dorosły, majątkiem ma zarządzać jego mama. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że niedawno kobieta dostała informację od kurii, żeby zgłosiła się po tę część spadku, która znajdowała się w służbowym mieszkaniu księdza na wrocławskim Ostrowie Tumskim.

– Ale przeżyłam szok. Bo zamiast tego, co tam było, zaproponowano mi odbiór zbutwiałych książek! – mówi pani Wiesława. – A dzieła sztuki, witraże i kosztowności, które Waldek tam trzymał, są warte fortunę!

Co na to kuria? – Faktycznie, poinformowaliśmy panią Wiesławę, że mamy książki po księdzu Irku – przyznaje ks. Rafał Kowalski, rzecznik prasowy wrocławskiej kurii. – Ale też wysłaliśmy list z informacją, gdzie znajdują się pozostałe rzeczy. Może jeszcze nie dotarł do adresatki? – mówi duchowny. I dodaje, że o reszcie majątku wiedzieć może ks. Ryszard Trzósło, przyjaciel ks. Irka. Ale on ucina rozmowę: – Nic mi nie wiadomo na temat tych rzeczy. O wszystkim już mówiłem w sądzie. Nie mam nic do dodania.

Majątek po księdzu Irku chce odzyskać znany detektyw Krzysztof Rutkowski, który pomaga pani Wiesławie. – Zaginęły przedmioty nie tylko ze służbowego mieszkania, ale też z domu księdza w Oławie – mówi detektyw. I apeluje, aby zgłaszali się ludzie, którzy wiedzą, co stało się z rozkradzionym majątkiem ks. Irka.

SUPER EXPRESS

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

6 Komentarze

  1. Gdzie jest pa?stwo? Dlaczego KK w takich sprawach zawsze jest przeciwko pokrzywdzonym? W takich sprawach obywatelowi nale?y si? wsparcie. To ?enuj?ce, ?e pokrzywdzona kobieta musi anga?owa? prywatnego detektywa.

  2. Trzeba si? zastanowi? nim si? idzie do ?ó?ka, s? kobiety co ich racje ksi?dz i ?onaty facet z obr?czka lubi? zdobywa? zbalamucic i zostawi? go by? taki program co taka ladacznica balamucila kilku i to frajd? jej robi?o i ogolacala ich z forsy. Nie powinna pani nic dosta? .móg?mmie? ksi??ki swoje. ,ale witra?e to ko?cielne z datków ludzi robili. Trzeba my?le? g?ow?, a nie cipa .nawet nie ?al mi pani, bo bez wstydu i honoru pani

  3. a dlaczego maja zabrac spadek ksiedza inne osoby a nie dziecko w tym dziecko nie jest nic wine i na dodatek tak zostalo skrzywdzone a jeszcze nie wiadomo co go bedzie czekac w przyszlosci ,ludzie sa okrutni ,i bez wzgledni,

  4. Ksi?dz Irek na maj?tek swój zapracowa?a nie zgromadzi? go z datków.By? oficerem Wojska Polskiego i jego Kapelanem.Pobiera? z tego tytu?u emerytur? wojskow?.By? wybitnym Profesorem ,Rektorem i wyk?adowc? uczelni katolickiej we Wroc?awiu.Autor wielu publikacji naukowych.Znam Go jako proboszcza Parafii w O?awie.Za jego czasów w ka?d? niedziele ko?ció? by? pe?en ludzi.Nie obwi?zywa?y ?adne stawki /cenniki/ za us?ugi.Zainteresowani p?acili wed?ug ich mo?liwo?ci i decyzji.Znam przypadki gdzie za ?lub w ogóle nie bra? zap?aty ,gdy? m?odych nie by?o sta? na to.Nie zajmowa? si? polityk?,to by? naprawd? prawdziwy duszpasterz i i dobry cz?owiek.Uwa?am ,?e spadek po Nim nale?y si? Jego synowi.

  5. Nie jest mi ?al absolutnie tej kobiety.Ona nie my?li g?ow? tylko ci….Jak jej nie wstyd afiszowa? si? przed ca?? Polsk? ?e by?a kochank? ksi?dza. A to nie jest powód do dumy.Czy zastanawia si? jakie b?d? w przysz?o?ci konsekwencje tego dla dziecka.Ona widzi tylko pieni?dze, morale ?adne,
    taka zwyk?a cichodajka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*