Ukraińskie sankcje przeciwko Rosji oddalają Kijów także od Europy!

Czegoś podobnego nie było w Euro-Azji od czasów blokady kontynentalnej za Napoleona!

 

Nie zdarzyło się jeszcze, bowiem coś takiego, żeby kraj prowadzący wojnę z własnym społeczeństwem oburzał się na otoczenie i ogłaszał sankcje, które mają wymiar tranzytowy. Ukraińska Rada Najwyższa z wielką gracją umożliwiła organom wykonawczym Ukrainy – nałożenie sankcji na Federację Rosyjską, co byłoby jeszcze stosunkowo zrozumiałe. Jednakże sankcje te w swojej istocie mogą stanowić najzwyczajniejszy szantaż wobec Unii Europejskiej.

Szczegóły osoby, które znają język ukraiński mogą sobie przeczytać na stronie ukraińskiego parlamentu, gdzie znajdują się projekty stosownych aktów prawnych.

Cynizm, hipokryzja i normalny szantaż to jest prawdziwe oblicze nowych władz Ukrainy, wobec Unii Europejskiej, do której podobno ten kraj zmierzał. Pod tym wspaniałym aktem prawnym podpisał się znany wszystkim pan Turczynow, zakaz (ograniczenie) tranzytu jest już w trzecim punkcie. Tymi sankcjami, które są bardzo rozległe, bo dotyczą chyba wszystkich sfer życia, Ukraina tak naprawdę odcina się od Rosji. Brakuje tylko przejścia z Cyrylicy na alfabet łaciński! Co komu przeszkadzają usługi pocztowe? Wymiana kulturalna? Sportowa? Przecież to jest wypowiedzenie wojny handlowej! Ukraińcy bardzo odważnie i mocno poszli „do przodu” w odcinaniu się od rzeczywistości.

Ciekawe z jednej strony, jaki los teraz czeka Ukraińców pracujących w Federacji Rosyjskiej? Jeszcze ciekawsze jest to, kto miałby zastąpić tych ludzi w pracy w Rosji. Natomiast ewentualne wstrzymanie tranzytu gazu przez „Przyjaźń” to nic innego jak zmuszanie Europy do finansowania ukraińskiego długu gazowego.

Niestety tymi sankcjami Ukraina udowodniła, że nie jest w stanie pragmatycznie rozmawiać ani z Federacją Rosyjską, ani z Unią Europejską. Co prawda jeszcze nic się nie stało, jeszcze jest trochę czasu do zimy, jednakże jeżeli ktoś jeszcze miał jakiekolwiek wątpliwości, co do budowy gazociągu południowego przez Morze Czarne – to te wątpliwości powinny być definitywnie rozwiane. Europa potrzebuje trwałych i bezpośrednich połączeń infrastrukturalnych z Federacją Rosyjską, ponieważ ich brak może spowodować poważne perturbacje gospodarcze i społeczne. Słowacy już raz przeżyli kawałek zimy bez gazu, to było dramatyczne zwłaszcza w miejscach w pełni uzależnionych od ogrzewania gazowego! Nie można więcej pozwolić na takie traktowanie unijnych klientów i to jest, co prawda problem rosyjskich dostawców, jednakże bez wsparcia politycznego ze strony Komisji Europejskiej się po prostu nie obejdzie. Na tym przykładzie widać jak doskonałą decyzją był gazociąg północny – jest, leży sobie rura i skutecznie stabilizuje północną część naszego regionu, ponieważ ani nikt nie ma głupich pomysłów z odcinaniem dostaw, ani nawet nie myśli się o podnoszeniu cen za tranzyt. Nic nigdy nie pomaga tak bardzo jak zdrowa konkurencja! Musimy podłączyć się pod gazociąg północny najszybciej jak się da, najlepiej poprzez Kaliningrad i Niemcy równocześnie, chyba żeby nasi rosyjscy i niemieccy partnerzy pozwolili jednak na zbudowanie odnogi do Gdańska? Pożyjemy zobaczymy, jak na tą chwilę pan prezydent Łukaszenko zachowuje się nadzwyczajnie odpowiedzialnie w kontekście kryzysu ukraińskiego – widać, że Białoruś to poważny partner i WSPANIAŁY SĄSIAD, na którym można polegać. Niestety obecny rząd w Warszawie popsuł nasze stosunki tak bardzo, że dalej jest już chyba tylko zawieszenie relacji dyplomatycznych. No, ale to wiadomo – sukcesy partactwa wschodniego.

Pozostaje nam z przerażeniem obserwować jak Ukraina odcina się od Rosji – pocztowo, wstrzymując retransmisję kanałów telewizyjnych i radiowych oraz w jakiejś formule odcinając Internet. Powtórzmy ponownie – rozumiejąc ból i złość Ukraińców, albowiem mają pełne prawo traktować swój kraj, jako zaatakowany – to ich sprawa po prostu jak widzą swoje relacje z Rosją – inna kwestia, czy mają rację czy nie! Miło byłoby gdyby liczyli się z Europą, jednakże teraz zostali tak okrutnie zmanipulowani, że chyba trzeba im wszystko wybaczyć, w tym znaczeniu żeby ograniczyć negatywne konsekwencje do minimum bez retorsji. Jednakże trzeba pamiętać, że w umysłach szaleńców sterujących ukraińską elitą, takie odcinanie się to jest prawdopodobnie nic innego jak przygotowanie do prowadzenia regularnej wojny. Zawsze najpierw dochodzi do odcięcia się gospodarczego, kulturowego, potem szczuje się ludzi. Natomiast, co mają zrobić ci wszyscy ludzie, którzy mają krewnych po obu stronach granicy? Poza tym przecież jest oczywistością, że Moskwa na te sankcje odpowie! Może, gdyby nie rozstrzelanie przez ukraińskie wojsko Donbasu to byłoby łatwiej, jednakże nastroje w społeczeństwie Rosyjskim też wiecznie nie będą nieskończenie elastyczne.

Istotą Unii Europejskiej, do której rzekomo Ukraina zmierza jest umiejętność zawierania kompromisów, nawet a może nawet i zwłaszcza bolesnych kompromisów. W tej chwili jednak Kijów stracił olbrzymią okazję na to, żeby przemilczeć sytuację, po prostu, jako – twardszy gracz wyczekując kolejnej akcji ze strony Rosji. jak to pięknie udaje się ofiarę będąc mniejszym krajem obok dosłownie największego. Samoograniczanie się sankcjami o autentycznie wrogim przeciwko państwu rosyjskiemu i społeczeństwu Rosji charakterze nie ma tutaj żadnego sensu, wręcz w praktyce będzie przeciw skuteczne i oddali porozumienie tych dwóch krajów o dodatkowy, niepotrzebnie zmarnowany czas.

Jednakże nie miejmy złudzeń, nowi władcy w Kijowie mają swoje cele, które niekoniecznie są i będą zgodne z ideą regionalnej współpracy wszystkich krajów. Naprawdę im szybciej to zrozumiemy, a jest to oczywiste dla każdego, kto jest zdolny do minimum pragmatyzmu i zrozumienia, – jaki potencjał tkwi w Rosji – po prostu BEZ ROSJI NIE MA EUROPY, a już na pewno w dłuższej perspektywie czasu nie będzie możliwe utrzymanie naszego wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu życia. Potrzebujemy Rosji tak jak ryba wyjęta z wody potrzebuje rozpuszczonego w niej powietrza! Na chwilę można ją wyjąć z wody, jednakże po chwili zdechnie. Dokładnie tak jest w naszych relacjach z Federacją Rosyjską, potrzebujemy Rosji, jej potęgi, jej surowców i jej pieniędzy, a Rosjanie, jako turyści i nasi goście SĄ I ZAWSZE BĘDĄ MILE WIDZIANI! I to bez względu na to, co akurat lansuje ogłupiająca propaganda lub co się widzi idiotom w jednym lub drugim rusofobicznym rządzie. Natomiast to, że część z nich jest specyficzna, no cóż – trzeba cenić sąsiadów takich jakich się ma, albowiem MOŻNA MIEĆ ZAWSZE GORSZYCH. Ukraina powinna zrozumieć że, dalszy kurs na konfrontację z Rosją – tylko i wyłącznie odpycha ją od Europy. Ukraińskie sankcje przeciwko Rosji oddalają Kijów także od Europy! Zawsze, podejmując każde działanie – nawet zakopując odchody psa we własnym ogródku trzeba myśleć perspektywicznie! Wyprzedzająco! Jakie skutki to może zrodzić jutro! Czy wejdę w tą kupę jutro jak będzie miękka ziemia pod progiem?

Teraz poczekajmy aż Kijów oficjalnie ogłosi swój program zbrojeń jądrowych i wszyscy w Europie, poczynając od Lizbony, a kończąc na Moskwie będziemy mieli podobny problem, przede wszystkim z tym, – kto tak właściwie i w czyim interesie rządzi tym niegdyś wspaniałym Narodem i naprawdę cudownym krajem!

obserwatorpolityczny.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

  1. USA i Rosja wlasnie podpisaly umowe handlowa o dostawy wegla.O dostawach Rosyjskich wielozadaniowych helikopterow do Afganistanu trwaja aktualnie rozmowy.Wegiel,Helikoptery ,to nie jablka.

  2. Zaslepieni faszyzmem i banderowskimi idolami idioci wspierani przez usa ,izrael,eu nie widza ,ze sami sie zniszcza a zima ich powali juz za chwile beda wiac z Kijowa do mocodawcow w usa !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*