Rosja knuje z ekologami, by powstrzymać wydobycie gazu łupkowego i dalej dostarczać gaz do Europy

Rosja prowadzi kampanię dezinformacyjną, karmiąc media nieprawdziwymi informacjami o technologii szczelinowania hydraulicznego stosowanej przy wydobywaniu gazu łupkowego. A wszystko po to, by utrzymać zależność Europy od rosyjskiego gazu – uważa Anders Fogh Rasmussen, szef NATO.

 

Zdaniem Rasmussena Rosja od dawna sabotuje metodę szczelinowania hydraulicznego w Europie. – Spotkałem sojuszników, którzy mogą zaświadczyć, że Rosja, jako część swoich wyrafinowanych operacji dezinformacyjnych, bardzo zaangażowała się działalność w tzw. organizacjach pozarządowych – organizacjach ekologicznych, które protestują przeciwko wydobywaniu gazu łupkowego – by zachować zależność Europy od Rosji – powiedział szef NATO w rozmowie z brytyjskim thinktankiem.

Rasmussen zaznaczył, że to jego „interpretacja”. Biuro prasowe NATO wydało oświadczenie, z którego wynika, że wypowiedź Rasmussena odzwierciedla jego osobiste poglądy, nie jest oficjalnym stanowiskiem NATO.

Krytycy szczelinowania hydraulicznego jako metody wydobycia wskazują na zagrożenia i kontrowersje z nim związane – jak wyciek płynu szczelinującego, który może skazić wodę i glebę. To właśnie prawdopodobieństwo zanieczyszczenia środowiska powoduje, że w całej Europie odbyło się wiele protestów przeciwko tej metodzie.

Sugestia, że największe międzynarodowe organizacje ekologiczne działają pod wpływem rosyjskich służb, dziwi działaczy.

– Pomysł, że jesteśmy marionetkami Putina jest tak niedorzeczny, że trzeba zastanowić się, co oni palą w siedzibie NATO – brzmi stanowisko Greeenpeace, organizacji, która ma długa historię konfliktu z Rosją. Jego najnowszą odsłoną było aresztowanie ekologów na Morzu Barentsa.

Anna J. Dudek

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*