Sikorski jedzie do Rosji. Po co?

Ledwo Barack Obama opuścił Polskę, a już rosyjski MSZ za­po­wie­dział wizytę Radosława Sikorskiego w…. Sankt Petersbugu.

Szef naszej dyplomacji leci do Rosji rozmawiać o, jak to ujęto, „sprawach bieżących”. Spotka się tam m.in. z Siergiejem Ławrowem, szefem rosyjskiego MSZ

– Podczas rozmów Radosław Sikorski, Siergiej Ławrow i Frank-Walter Steinmeier zwrócą szczególną uwagę na rozwiązanie kryzysu na Ukrainie, zadania zmierzające do zakończenia rozlewu krwi i rozpoczęcie dialogu politycznego – powiedział rzecznik prasowy rosyjskiego resortu Aleksandr Łukaszewicz, zapowiadając spotkanie szefów dyplomacji Polski, Rosji i Niemiec.

Sikorski do Sankt Petersburga ma się wybrać 10 czerwca. Szefowie MSZ będą rozmawiać przede wszystkim o tym, co dzieje się na Ukrainie. Czy to zapowiedź zmian w agresywnej polityce Władimira Putina? Jednocześnie mają się rozpocząć rozmowy o współpracy trójstronnej w kilku innych kwestiach.

Rosyjskie MSZ poinformowało również w czwartek o spotkaniu zastępcy rosyjskiej dyplomacji Grigorija Karasina z ambasadorem RP w Moskwie Wojciechem Zajączkowskim. Jak podało ministerstwo na stronie internetowej, dyplomaci „omówili aktualne kwestie międzynarodowe, w tym sytuację na Ukrainie”.

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*