Kliczko przystąpił do ataku. Realizuje zadanie niemieckiej kanclerz?

Rosyjska interwencja przedłuża się, a reakcja kraju jest żadna. Strategiczne decyzje, podejmowane w kuluarach, są niezrozumiałe dla społeczeństwa. Krym znalazł się pod rosyjską okupację bez sprzeciwu. Armia została pozostawiona sama sobie – wyliczał Kliczko podczas wystąpienia w Radzie Najwyższej.

 

Lider partii UDAR stwierdził, że ministrami obrony i spraw wewnętrznych powinni być „profesjonaliści z doświadczeniem w pracy w sytuacjach kryzysowych” i za „nieefektywne” uznał działania innych członków rządu.

„Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie domagać się dymisji przewodniczącego Rady Najwyższej” – powiedział Kliczko.

Po krytyce, jaka spadła w związku z sytuacją na Krymie na ministra obrony, Igor Tieniuch podał się do dymisji, uznał jednak zarzuty pod swoim adresem za niezasadne. Dymisja nie została przyjęta. Za odwołaniem Tieniucha głosowało 197 deputowanych (przy wymaganych minimum 226 głosach).

Również p.o. prezydenta przewodniczący Rady Najwyższej Ołeksandr Turczynow poddał pod głosowanie swoją dymisję po krytyce Kliczki, jednak za jego odwołaniem nie głosowali nawet deputowani UDAR-u.

Merkel wybrała Kliczkę

Wygląda na to, że słynny bokser, który, jak pisał w grudniu ub. roku „Der Spiegel”, ma zjednoczyć ukraińską opozycję i być liderem ukraińskich protestów, ale również w parlamencie i w wyborach prezydenckich w 2015 roku – przystąpił do realizacji przejęcia władzy na Ukrainie postawionego mu przez partię niemieckiej kanclerz.

Również partie, które wraz z CDU wchodzą w skład Europejskiej Partii Ludowej – największej frakcji w Parlamencie Europejskim, wybrały Kliczkę jako tego, który ma zastąpić Janukowycza. „Kliczko jest naszym człowiekiem” – cytował „Der Spiegel” opinię z kręgu kierownictwa EPL przypominając, że partia Kliczki UDAR uzyskała status obserwatora w EPL.

Niemcy liczą na to, że przed wyborami w 2015 roku Kliczce uda się zjednoczyć skłóconą opozycję ukraińską, co zaowocuje wysunięciem jednego wspólnego kandydata na prezydenta.

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*