Ewakuacja mieszkańców Oleszek i pomoc humanitarna na Ukrainie

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, poinformował o pomyślnej ewakuacji mieszkańców Oleszek, miejscowości znajdującej się na terenach kontrolowanych wcześniej przez Rosję. Operacja humanitarna miała na celu bezpieczne przetransportowanie ludności na tereny Ukrainy oraz dostarczenie niezbędnej pomocy humanitarnej. W trakcie zawieszenia broni w regionie chersońskim drogi do Oleszek zostały oczyszczone z min, co umożliwiło rozpoczęcie działań ewakuacyjnych.

Zełenski w swoich mediach społecznościowych podziękował Stanom Zjednoczonym za współpracę, a także wyraził wdzięczność pierwszej damie USA, Melanii Trump, za jej wkład w osiągnięcie porozumienia. „Dziękuję Siłom Obronnym Ukrainy za zapewnienie bezpieczeństwa tej operacji oraz Dmytrowi Łubińcowi i jego zespołowi za przeprowadzenie misji” – dodał.

Z ewakuowanej strefy na Ukrainę powróciła także delegacja ukraińska, która była zaangażowana w realizację misji. Prezydent podkreślił, że wszystkie osoby objęte ewakuacją otrzymają niezbędną pomoc, a współpraca agencji rządowych oraz władz lokalnych powinna być nieustannie efektywna w celu zapewnienia obywatelom wsparcia w procesie adaptacji.

Sytuacja humanitarna w Oleszkach była dramatyczna; po zniszczeniu pobliskiej tamy w Nowej Kachowce, miasto zostało zalane, ograniczając dostęp do żywności i wody pitnej. Według władz w Kijowie, w mieście pozostało około dwóch tysięcy osób, w tym pięćdziesiąt dzieci, które nie miał dostępu do podstawowych środków do życia.

Biały Dom podał, że Rosja i Ukraina zgodziły się na tymczasowe wstrzymanie działań wojennych od 29 października, aby umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i przygotowanie ewakuacji ludności cywilnej. Władze w Kijowie alarmowały o złych warunkach, jakie panowały w Oleszkach oraz o konieczności otwarcia trwałego korytarza humanitarnego. „Chwała Ukrainie”, zakończył Zełenski, podkreślając jednocześnie potrzebę dalszych działań na rzecz deeskalacji i pokoju.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*