Ministerstwo Energii ogłosiło maksymalne ceny paliw obowiązujące w dniach 31 października – 2 listopada 2026 r., wprowadzając niewielką obniżkę w stosunku do poprzedniego dnia. Jednak nadal są one znacznie wyższe niż przed rokiem, co może wpłynąć na koszty podróży związanych z obchodami Wszystkich Świętych.
Kierowcy płacą w tym roku więcej. W 2025 r. cena litra benzyny Pb95 wynosiła niespełna 6 zł, obecne limity przewidują maksymalnie 6,73 zł za litr. Również ceny oleju napędowego wzrosły. Pomimo obniżki VAT z 23% do 8% oraz minimalizacji akcyzy, koszty tankowania nadal są odczuwalnie wyższe.
Program „Ceny Paliwa Niżej” został uruchomiony ponownie 3 października, po wzroście cen pod koniec września. Wprowadzenie limitów miało ograniczyć ceny paliw na stacjach, a dodatkowo rząd obniżył stawki VAT i akcyzy. Wcześniej, we wrześniu, średnie ceny benzyny Pb95 były na poziomie 8,19 zł za litr, co oznacza, że nowe limity przyniosły oszczędności.
Mimo udogodnień, kierowcy korzystający z LPG nie zostali objęci rządowymi osłonami. LPG pozostaje jednak tańsze – cena 3,22 zł za litr stanowi niespełna połowę ceny benzyny. Polski rynek wykorzystuje około 2,47 mln pojazdów na LPG, a liczba ta może mieć duży wpływ na sektor transportu.
Ważnym czynnikiem finansowania programu jest nowy podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę nakładającą 60% podatek na nadzwyczajne zyski od marca 2026 r. do marca 2027 r. Mimo że prezydent ma zastrzeżenia konstytucyjne, ustawa weszła w życie, a wpływy z niej mają wesprzeć dalsze utrzymywanie niższych podatków na paliwa.
Podatek wzbudza kontrowersje. Kancelaria Prezydenta wskazuje, że regulacje obejmują dochody sprzed ich wprowadzenia, co budzi wątpliwości konstytucyjne. Mimo to, rząd argumentuje, że wyjątkowe okoliczności rynku uzasadniają takie działania.
Alternatywna propozycja prezydenta, „Paliwo Kosztuje Normalnie”, zakładała zwolnienie z podatku sprzedaży detalicznej do marca 2027 r., ale została skrytykowana przez rząd ze względu na ryzyko pogorszenia importu paliw.
Trzecia edycja programu potrwa do końca grudnia 2026 r., a decyzje co do jego przedłużenia nie zostały jeszcze podjęte. Jeśli aktualne rozwiązania nie zostaną przedłużone, od stycznia 2027 r. ceny paliw będą bardziej zależne od rynku.






Dodaj komentarz