Jak donosi „Financial Times”, mieszkańcy okupowanych Ołeszek w obwodzie chersońskim, którzy zdecydują się na ewakuację, w pierwszej kolejności zostaną przewiezieni na Krym lub do Rosji. Dopiero po tym będą mogli powrócić na tereny kontrolowane przez Ukrainę. Rosja i Ukraina zgodziły się na lokalne zawieszenie broni na południu Ukrainy, wspierane przez administrację USA, co umożliwi ewakuację cywilów z przyfrontowego miasta Ołeszki, znajdującego się pod kontrolą Rosji. Zawieszenie broni, trwające do 1 listopada, jest największym krokiem w kierunku deeskalacji konfliktu od początku 2022 roku.
Zgodnie z informacjami „FT”, Rosja rozpoczęła operacje rozminowywania dróg do miasta, w którym około 2 tys. mieszkańców cierpi z powodu ostrzałów oraz niedoborów żywności. W czwartek zaplanowano ewakuację kolejnych osób autobusami, przy jednoczesnym dostarczeniu pomocy humanitarnej dla tych, którzy zdecydują się pozostać. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżał wcześniej Rosję o uniemożliwienie bezpiecznego wyjazdu z Ołeszek, wskazując na blokady i minowanie dróg.
Decyzja o zawieszeniu broni została ogłoszona po licznych dyplomatycznych zabiegach. Melania Trump, pierwsza dama USA, była kluczową postacią w rozmowach, które trwały od tygodni. Nie bez znaczenia była też interwencja papieża Leona XIV, który 16 października apelował do Władimira Putina o zgodę na rozejm. Wysiłki dyplomacji USA, na czele z wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem, obejmowały spotkania z liderami obu krajów i finalnie przyczyniły się do zawarcia porozumienia. Ołeszki, położone 4 km od Chersonia na lewym brzegu Dniepru, to miejsce intensywnych działań wojennych i dramatycznej sytuacji humanitarnej. Mimo ofensywy ukraińskiej, miasto wciąż znajduje się pod rosyjską kontrolą, a wyjazd jest dodatkowo utrudniony przez rosyjskie drony i miny. Władze w Kijowie i międzynarodowe organizacje humanitarne podkreślają, że ludność, która pozostała w mieście, potrzebuje pilnej pomocy.








Dodaj komentarz